modlitwa z samotnością (wiersz)

Polkonis

przytul i ukryj przed złym

okryj kołdrą ramion ciało

które w milczeniu przyjmuje

karę od życia

gdzieś zabłądził wzrok

spogląda w przestrzeń 

która ciągnie się bez 

końca i tęskni

kiedy wróci raj na ziemię

i kiedy w końcu zakończy

się bieg bez końca

drogami bezradności?

mam oczy i mam usta

mam ręce i nogi

które pragną tańczyć

smakować i czuć

mam wiarę i nadzieję

które w miłości

tonąc śpiewają 

pieśń zwycięską

gdzie te wszystkie chwile

którymi karmiony 

przez ciebie z uśmiechem

biczowanie losu przyjmowałem?

gdzie jesteś?

kiedy wrócisz?

kiedy ukryjesz przed złem

tak jak wczoraj

i tak jak kiedyś?


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
tomasz 15 lipca 2009, 13:32
NIE. kiepski tekst. niezle jest tylko ten fragment
mam ręce i nogi

które pragną tańczyć

smakować i czuć

reszta nie przypada mi do...
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 20 lipca 2009, 09:22
niestety, również do mnie nie przemawia.
479 wyświetleń
przysłano: 14 lipca 2009 (historia)
Polkonis

Polkonis

30 Legnica
4 teksty 7 komentarzy

Inne teksty autora

gdy ona i on

Polkonis, wiersz

Migdał

Polkonis, wiersz

Szanowni Państwo...

Polkonis, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło