Sok z palca (wiersz)

Mariusz

Wczoraj zadano mi kłutą ranę

Oblałem się potem, pobladłem nie dowierzając

Że mogę stracić to o co walczę


Za tydzień zadano mi kłutą ranę

Nie bolało tak bardzo jak ostatnio

I nie martwiłem się


Rok temu zadano mi kłutą ranę

Umyłem ręce,

krew ściekała mi po policzkach


Nie pamiętam już kiedy zadano mi kłutą ranę

Tym razem w serce


Sam nie wiem, kiedy

znajdę kolejną kłutą ranę na swym ciele

Wygodnie mi z nowymi

Nawet powoli się zaprzyjaźniam

Cieszę się tylko, że Oddycham.


wyśmienity 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Kasia     Czyżewska
Kasia Czyżewska 14 września 2009, 10:58
nie wiem, czy te powtórzenie działa Mariuszu. sam zamysł opisania w ten sposób cierpień i przyzwyczajenia się i tolerowania, a potem może i polubienia(?!) swoją droga jest ciekawy. rany kłute. zwłaszcza w kontekście serca i tradycyjnej strzały. ja czytam bez ostatnich dwóch. to wygodnie ma nowe znaczenie. wygoda w bólu. taki masochizm. a tytuł ciekawie. postępujący rytuał inicjacji. ale powtórzenia na mnie nie działają.
Mariusz 14 września 2009, 14:53
dziękuję za komentarz, powtórzeń użyłem w sumie po raz piewszy, chciałem żeby łączyły całość i przypominały co jest w tym wierszu najważniejsze.
Kasia     Czyżewska
Kasia Czyżewska 14 września 2009, 18:40
i interpunkcja
dominika ciechanowicz
dominika ciechanowicz 14 września 2009, 20:28
Ale fajnie, czas się cofa. Najpierw jest wczoraj, a potem za tydzień, a potem rok temu. Ciekawe:)
Johannes Tussilago
Johannes Tussilago 15 września 2009, 17:04
"kułtą" - popraw sobie w drugiej ;)

O ile pomysł z cofaniem czasu bardzo dobry, o tyle powtórzenia nie bardzo, w każdym razie dla mnie. A może z tym cofaniem czasu stopniować (zwiększać) szarpanie ciała (i duszy)? Albo na odwrót? W sumie - dlaczego PL się zaprzyjaźnił? Może te rany teraz już mało istotne? Albo - coraz większe, ale doświadczenie każe przyjmować je ze spokojem?

Pozdrawiam.
Mariusz 15 września 2009, 17:31
dzięki za komentarz, poprawiłem, a pl zaprzyjaźnił się z przyzwyczajenia, gdy przechodzi bunt pl szuka innej drogi stara się zrozumieć, a nawet zaakceptować, zaprzyjaźnić.
pozdrawiam :)
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 16 września 2009, 13:08
no ja nie wiem, mnie nie złapał w sidła. po którymś powtórzeniu "kłute rany" zaczynają irytować. zostawiam decyzję Kasi i Tomaszowi.
tomasz 17 września 2009, 18:08
tomasz jest na nie. gdyz iz az banalnie jest. kllluta rana prosto w serce
475 wyświetleń
przysłano: 13 września 2009 (historia)

Mariusz

31 Mińsk Mazowiecki
9 tekstów 20 komentarzy

Inne teksty autora


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło