Wiatr (wiersz)

Theodave

Wpadłeś, rozejrzałeś się, wypadłeś i myślisz, że jesteś taki pożyteczny.

Co z tego, że teraz pachnę jak zając na łące

a rybki w akwarium pootwierały pyszczki próbując zaczerpnąć świeżego powietrza?

Zgadza się, nawet one wiedzą, że nie jesteś stały w uczuciach

nawet one zdają sobie z tego sprawę,

nawet one.


wyśmienity– 3 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Kliner Ka.
Kliner Ka. 25 pazdziernika 2009, 17:51
świetne, podoba się i trafia.
Kasia     Czyżewska
Kasia Czyżewska 27 pazdziernika 2009, 16:30
"Co z tego, że teraz pachnę jak zając na łące
a rybki w akwarium pootwierały pyszczki próbując zaczerpnąć świeżego powietrza?" - to. bo jest inne. bo jest Twoje. reszta już fruwała w literaturze.
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 27 pazdziernika 2009, 17:02
hehe... zając rozbawił ;)
Theodave
Theodave 27 pazdziernika 2009, 18:08
Zając to taki ukłon w stronę mamy, której się trzymają takie powiedzonka:) Dziękuję bardzo.
582 wyświetlenia
przysłano: 25 pazdziernika 2009 (historia)
Theodave

Theodave

29 Toruń
26 tekstów 37 komentarzy

Inne teksty autora

Udawanie

Theodave, wiersz

Starówka

Theodave, wiersz

Zimny bal

Theodave, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło