włamywacze

s_p_

pamietasz jak przyłapywałaś mnie z nosem w szufladzie?
z rękami w kieszeniach twojego płaszcza?
był włochaty
rozbrajająco miluchny
z uszanowaniem stąpałem wśród miejsc
gdzie zwykłaś chować łakocie
dlatego do dziś serce pała na widok mebli i palta
twoją uciechą było tłumaczyć
że bez pozwolenia nie można
że nie wypada przed obiadem
na próżno
nie wsłuchiwałem się w treść
byłem przecież najszczęśliwszym berbeciem


teraz rozpamiętuję słodycz kolan
nie mniejszą
niż zrabowanej topniejącej w paszczy czekolady

 

s_p_
s_p_
Wiersz · 22 listopada 2009
anonim
Dominika Ciechanowicz
a ciekawe dlaczego w tytule jest "włamywacze" w liczbie mnogiej? a podmiot jest pojedynczy. adresat też jest włamywaczem? jeśli to celowe, to ja o wskazówkę proszę, bo nie kumam:)
wiersz dość sentymentalny i pachnie słodyczami.
ten przecinek w ostatnim wersie jakiś samotny. wcześniej nigdzie przecinków nie ma, to może tego też zlikwidujesz?

· Zgłoś · 16 lat
s_p_
dziękuje za ten przecinek;) poszedł już spać... eh... no myślało się nad tytułem troche i miało tak być że w wierszu jest rzeczywiście jedno dziecko ale miał tytuł skojarzyć się ze wszystkimi dziećmi które włamują się do serc dorosłych no i po te słodycze,i odbiorca miał sobie pomyśleć że też takim dzieckiem był... tak więc trzeba pomyśleć nad zmianą tytułu jeśli nie spełnia on roli. bardzo dziękuje za pomoc

· Zgłoś · 16 lat
Kasia     Czyżewska
z uszanowaniem stąpałem wśród miejsc
gdzie zwykłaś chować łakocie - daje olbrzymią perspektywę. odsyła do wspomnień człowieka zza czasu.
miękkie miejsca plus paszcza - ciekawe zestawienie. trochę groteskowo śmieszne, trochę straszne.
dla mnie włamywacze przeczytali się, jako wchodzący w przestrzeń wspomnienia. Idąc za Dominiką - adresat - zostajemy przecież zaproszeni w przestrzeń autora...

· Zgłoś · 16 lat
anonim
Anonimowy Użytkownik
a mnie zaciekawił, na pewno wiersz do dopracowania ale wyróżnia się, coś w sobie ma, :D

· Zgłoś · 16 lat
Usunięto 1 komentarz