bezmagiczność (wiersz)

jamkuba

nieprzytomnie dążysz do normalności
nienaturalnie naturalnej rzeczywistości
niezwykle obcej codzienności
uciekasz do bezmagiczności

tam normalny życia krąg
naturalni kłamcy wkoło
w klatce codziennej rutyny
martwa magiczność

tam pewnego dnia zdajesz sobie sprawę
że straciłeś dawny blask
umysły od strony magicznej
widzisz wyblakłe oczy

w lustrze bezmagiczności


słaby 5 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Sorteci
Sorteci 30 grudnia 2009, 12:58
To jest banał.
dominika ciechanowicz
dominika ciechanowicz 10 stycznia 2010, 14:34
Ciekawy tytuł. Ale te rymy w pierwszej strofie - naciągane i dobrze się tego nie czyta.
444 wyświetlenia
przysłano: 30 grudnia 2009 (historia)

jamkuba

25 z Polski
1 tekst


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło