Literatura

Gdy po nocy nastanie dzień... (wiersz)

annabell

 

kolejny pieprzony ranek wyciąga po nas

 zaborcze dłonie drapieżnika

z zapamiętaniem Syzyfa delektuje się vendettą

na szkicu wykonanym namiętnością

 

 morderczym muśnięciem słońca

ukręca łeb konwulsyjnemu pożądaniu

świeżym powiewem zlizuje feromony

pełzające w krzywiznach pościeli

aż do wieczora żywić się będzie ochłapami

rzuconymi przez wzbierającą tęsknotę

 

a ty szczęśliwy już nawet nie pamiętasz

zapachu tamtego niespełnionego uczucia

skraplającego się kiedyś w podświadomości


dobry 3 głosy
Konkurs „Rytuały kobiet”
Opisz jeden z kobiecych rytuałów i zdobądź rewolucyjne książki!

Wywrota.pl Wywrota.pl

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Dominika Ciechanowicz
Dominika Ciechanowicz 5 lutego 2010, 17:29
Jakoś zgrzyta ten "pieprzony ranek". Jakbyś na siłę próbowała zwulgaryzować. Trochę też tan rym na końcu: miłości/ podświadomości nie bardzo.
A całość nawet ciekawa.
Kliner Ka.
Kliner Ka. 7 lutego 2010, 16:23
Ten "pieprzony ranek" można by też dość p i e p rz n i e odczytywać, a wtedy mniej by zgrzytało lub wcale. Miałem taką sytuację z wierszem "horyzont nieskończoności", gdy "pierdolony czas" chciałem zastąpić innym przymiotnikiem i ... po prostu nic innego nie pasowało, a zatem tak czasem bywa. A Twój wiersz, Annabell, jets ciekawy, soczysty. "Morderczym muśnięciem słońca ukręca łeb konwulsyjnemu pożądaniu" - świetne.bdb.pozdr.
Kasia     Czyżewska
Kasia Czyżewska 9 lutego 2010, 08:50
zagęszczasz tekst do nieprzytomności dookreśleniami, które wprowadzasz. i tekst dla mnie tonie w emocjach, które biorą górę nad językiem. figury niby są "poetyckie" ale tak rozsadza je od wewnątrz emocja właśnie, że uwaga wędruje po ścieżkach chyba niepotrzebnych tekstowi. ten krzyk do mnie dociera jednak bardziej, niż poprzednie. czekam zatem na kolejne.
(tytuł... chyba do przemyślenia na kiedyś)
annabell123
annabell123 9 lutego 2010, 08:53
Przesadzone. Przepoetyzowane. I nie przekonuje mnie.
przysłano: 5 lutego 2010 (historia)

Inne teksty autora

więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca