SKURCZ (wiersz)

Jakint

droga prowadzi daleko
malowane fluorescencyjną farbą

posiadam jedną nogę krótszą
szersze pole widzenia nie potrzebuje tanich wynalazków
zapalone spojówki zasypiają
w czarnych miejscach

pomiędzy to let ktoś nakreslił linie
krzywy zygzak
przejście tunelem gdzie potrzaskane jarzeniówki
niczym syjamskie siostry skazane na szarą strefę: komory
przedsionki
wątrobowe plamy

w kałuży wyglądam jak chemiczny Ali
kroki od jakiegoś czasu

połowiczne

 


wyśmienity– 3 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Ir
Ir 26 marca 2010, 17:25
Po prostu świetnie !
Michał Domagalski
Michał Domagalski 26 marca 2010, 19:55
Cóż mam powiedzieć. Dawnom nie czytał, zaglądam i uwiedzion. Wiesz, chciałoby się to porozkładać, jak jaką jazdę konną, ale nie mam najmniejszego pomysłu co tu rozgraniczać i jakich użyć środków, więc zostawiam w spokoju i po prostu chwalę. Zabiera mnie po prostu.
687 wyświetleń
przysłano: 26 marca 2010 (historia)
Jakint

Jakint

40 Tychy
119 tekstów 309 komentarzy

Inne teksty autora

HINDENBURG

Jakint, wiersz

ROJBER

Jakint, wiersz

BIAŁY

Jakint, dramat

SKŁADAM SIĘ

Jakint, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło