Buty. (wiersz)

Mariusz

W nie swoje trafiam zakamarki

bez ludzi miejsca pełne

zakurzonych mebli

niewyszorowanych podłóg

skaczę lecz

nie dosięgam sufitu

szykować zemstę przyszło

nieśmiałemu

walczyć z widelcem w ręku

zakładam różne twarze

przebieram niezmiennie

chcę być kimś kim być

nie mogę

choroba skaza na ciele

samo destrukcja

potwór

chodzi w nie swoich butach.


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
oli 5 kwietnia 2010, 17:52
''niewyszorowanych''?
Kasia     Czyżewska
Kasia Czyżewska 10 kwietnia 2010, 20:59
nie swoje czy nieswoje? ja proponowałabym zastanowić się być może nad podziałami tekstu...do "zakładam twarze" - interesujące. ale samo zakładanie twarzy... oj ryzykownie wyeksploatowane. i ta pointa coś zanadto zaskakująca aż. ... tak aż trudno związek znaleźć...tytuł to za mało w tym wypadku. tak troszkę na siłę jedno pod drugie się czyta.
dominika ciechanowicz
dominika ciechanowicz 12 kwietnia 2010, 17:14
Zapis mi nie gra. Wersyfikacja jakaś taka niedopracowana.
623 wyświetlenia
przysłano: 4 kwietnia 2010 (historia)

Mariusz

31 Mińsk Mazowiecki
9 tekstów 20 komentarzy

Inne teksty autora


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło