Bezmowie (wiersz)

kulkinamole

 

już nie sposób się dogadać

z żadną

spośród czterech ścian

 

kąty przemawiają

pokątnie

kanciastą nowomową

 

za szafami

gdzie nie sięga kij szczotki

oswojone pajęczyny

przedwczesnych archaizmów

 

są między nami dialekty milczenia

znajome 

od potencjalnego A 

do hipotetycznego Z

 

 

 

w nocy

znów zadzwoni telefon

głuchy na to wszystko.


dobry+ 7 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Adam
Adam "Przełojcan" Wostal 9 kwietnia 2010, 11:26
"przedwczesnchy archaizmów" - literówka?
A wiersz ciekawy.
Ir
Ir 9 kwietnia 2010, 13:34
Nareszcie coś, co zatrzymało !. Bardzo mi się podoba :)
Mithril
Mithril 9 kwietnia 2010, 13:53
"już nie sposób się dogadać
z żadną
spośród czterech ścian

kąty przemawiają
(...)
kanciastą nowomową

za szafami
gdzie nie sięga kij /od/ szczotki
oswojone pajęczyny
(...) archaizmów

są między nami dialekty milczenia
znajome
od potencjalnego A
do hipotetycznego Z

w nocy
znów zadzwoni telefon
głuchy na to wszystko."


No coś zawiera sobą ony tekst....................jak smutek i wyalienowanie (żal po stracie) - przemalowałbym trochę................ale trochę - sugestie gdzie(?)...................widać...
anastazja
anastazja 9 kwietnia 2010, 20:37
kulki - czy mogę tak ? Bardzo dobry tekst ! Wyśmienicie się czyta i taką dałam ocenę! Nie musisz nic ale to nic przemalowywać - jest supcio! Pozdrawiam.
oli 9 kwietnia 2010, 20:51
Cześć! Wiedziałam, że warto ''zaciągnąć'' Cię na ten portal. Bardzo dobry tekst.
Pierwsze dwie strofy ''ulubiam'' sobie najbardziej. Dobra puenta.
Czekam na kolejne!
Rita 9 kwietnia 2010, 22:43
Oli wie co mówi - bardzo warto było, żebył tu był i pozostał.;)
kulkinamole
kulkinamole 9 kwietnia 2010, 23:59
Oli, pozostaje mi tylko podziękować za zaproszenie :) Jeszcze trochę po omacku tutaj błądzę ale przyzwyczaję się. W każdym razie pierwszy spacer po kątach mi się podobał.

Anastazjo, mogę być Kulką w liczbie pojedynczej :) I będę często zaglądać do Ciebie, urzekły mnie czosnek i śliwa :)

I dziękuję wszystkim za konstruktywne oceny, pierwsze koty za płoty.
Dobranoc :)
jerzykujas
jerzykujas 10 kwietnia 2010, 17:11
Hmm...czosnek i śliwka.Czytałem wszystkie wiersze Anastazji,ale tu trzeba coś o Twoim.Samotność w tłumie to już jakaś choroba społeczna.Ladna konstrukcja,dobry finisz.Poziom emocji dotarł do szóstej kulki Kulko.Pozdrawiam;)
Kasia     Czyżewska
Kasia Czyżewska 10 kwietnia 2010, 21:58
Witam. czytam z przyjemnością. konsekwencja , pomysł i sam temat - niełatwy w poezji. czekam na kolejne.
535 wyświetleń
przysłano: 9 kwietnia 2010 (historia)
kulkinamole

kulkinamole

31 Łódź
7 tekstów 76 komentarzy

Inne teksty autora

uprowadzenie trzepaków

kulkinamole, wiersz

obiad

kulkinamole, wiersz

kapitulacja

kulkinamole, wiersz

z odzieżą używaną

kulkinamole, wiersz

Czasowzględność

kulkinamole, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło