kapitulacja (wiersz)

kulkinamole

Przepisane z wewnątrz, gdzie nie dzieje się najlepiej.

 

 

 

to czym mówisz do mnie

nie wsiąka w ziemię

jak deszcz

 

znów potykam się o słowa

jak o krzyk w próżni

 

nad głową świadomość

bycia marionetką

o jednym wstecznym sznurku

 

wiesz jak łatwo utonąć

w niezaplanowanej kałuży

bolisz mnie jak stopy

marcowy chłód

 

powiesz że to przez złe krążenie

wciąż chodzę

w wełnianych rękawiczkach

z zimnym nosem

na kwintę

 

przytaknę

nie mając już w rozciągniętym swetrze

miejsca na łzy


dobry+ 8 głosów
1 osoba ma ten tekst w ulubionych
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
jerzykujas
jerzykujas 24 kwietnia 2010, 10:39
Wewnętrzna samotność z brakiem miejsca na łzy w rozciągnietym swetrze.Świetnie wprowadza w klimat od pierwszej do ostatniej.:)
Ir
Ir 24 kwietnia 2010, 10:49
W trzeciej strofie odpuściłabym dwa pierwsze wersy....czytając bez nich wiersz ładniej płynie.
A sweter?....no, sweter, koniecznie rozciągnięty, nasiąknięty łzami staje się ostatnio modny wśród poetów.


Serdecznie................................................Ir
kulkinamole
kulkinamole 24 kwietnia 2010, 11:08
Ir, dziękuję za sugestię, słuszna :)
Tomasz Smogór
Tomasz Smogór 24 kwietnia 2010, 12:41
trochę się pobawiłem, więc sorry za tą profanację



kapitulacja



to czym mówisz

nie wsiąka w ziemię

deszcz



znów połykam słowa

o krzyk



nad głową

świadomość bycia marionetką

o jednym wstecznym sznurku



wiesz jak łatwo

taplać się w kałuży

bolisz jak stopy



złe krążenie

wciąż chodzę

z wełnianym z zimnym nosem
Tomasz Smogór
Tomasz Smogór 24 kwietnia 2010, 12:43
bez drugiego ''z'' w ostatniej. dodałem też wtrącenia od siebie.
kulkinamole
kulkinamole 24 kwietnia 2010, 17:41
E tam profanacja, słowo jest po to żeby się nim bawić. Brzmi ciekawie ale póki co zostanie w mojej wersji, bo to co powyżej jest już zupełnie innym wierszem :)

Pozdrawiam
anastazja
anastazja 24 kwietnia 2010, 22:51
...bolisz mnie jak stopy marcowy chlod" - czytam bez drugi raz "boli" Bardzo mi sie podoba. Kuleczko - znow potykam sie o slowa jak krzyk w prozni..."zapamietam, a ? zabieram do ulubionych.Dzieki.Buziaki.
Figa
Figa 3 maja 2010, 13:12
taki delikatny, napisany sercem, to widać.
Marzena
Marzena 8 maja 2010, 20:59
"wiesz jak łatwo utonąć

w niezaplanowanej kałuży"- zapamiętam te wersy!!!!
750 wyświetleń
przysłano: 24 kwietnia 2010 (historia)
kulkinamole

kulkinamole

31 Łódź
7 tekstów 76 komentarzy

Inne teksty autora

uprowadzenie trzepaków

kulkinamole, wiersz

obiad

kulkinamole, wiersz

z odzieżą używaną

kulkinamole, wiersz

Czasowzględność

kulkinamole, wiersz

***

kulkinamole, miniatura

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło