dwudziesty drugi (wiersz)

estel

pojedynek na pantum. przeciwnik: krystek. motyw: pms; wrzucam już, BO TAK! :D, bo mnie jutro nie będzie :)

Nie mów do mnie leżąc mi na brzuchu,

dzisiaj za dotyk mogę zabić. Mnie nie można kochać

przez cały miesiąc, czasami chcę sama umierać. Nie

rozumiesz, że wtedy masz mi być jak brat. Dlatego

 

dzisiaj za dotyk mogę zabić, mnie nie można kochać. 

Mam krew na rękach i moje myśli - jak kobiety - lecą na bruk

(rozumiesz?): masz mi być jak brat, dlatego 

wzywasz kelnera, kucharza, Boga lub straż.

 

Mam krew na rękach i moje myśli: jak kobiety lecą na bruk

to tracą kolana pod udami. Nie chcę twoich warg.

Wezwij kelnera, kucharza, Boga i straż

- uderzam w płacz. 


dobry 10 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Jacek
Jacek 18 sierpnia 2010, 21:39
Ja Cię kręcę - toż to naturalistyczny opis agonii ( z tym, że agonia nie musi być po stronie podmiotu:D )! Krwiste to pantum. Krystuś (Jezu, toż to trochę jak Chrystus), musisz napisać wiersz, który nasz jak tampon pochłonie inaczej ta ruda wygra, a tego byśmy nie chcieli;p
Jacek
Jacek 18 sierpnia 2010, 21:39
Ja Cię kręcę - toż to naturalistyczny opis agonii ( z tym, że agonia nie musi być po stronie podmiotu:D )! Krwiste to pantum. Krystuś (Jezu, toż to trochę jak Chrystus), musisz napisać wiersz, który nas jak tampon pochłonie, inaczej ta ruda wygra, a tego byśmy nie chcieli;p
Olivia B.
Olivia B. 18 sierpnia 2010, 21:46
No brawo!!!
Jacuś, tampony są ble!!
estel
estel 18 sierpnia 2010, 21:59
Jacuś, zginiesz. Trzeba tylko dobrze zjazdem w termin trafić. Zatkam Cię tamponem w czasie snu, przysięgam.
oli, dziękuję :)
dominika ciechanowicz
dominika ciechanowicz 18 sierpnia 2010, 22:14
Ruda to umie zwerbalizować to, co byśmy ukryć wolały.
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 18 sierpnia 2010, 22:33
jesteś moim idolem!
estel
estel 18 sierpnia 2010, 22:52
:)
Marcin B
Marcin B 19 sierpnia 2010, 00:11
Chciałem dać wartościowy, ale pewnie to jest lepszy wiersz z punktu widzenia kobiety, a ja chciałbym się starać o jakiś obiektywizm, więc tak ;)
estel
estel 19 sierpnia 2010, 08:11
Marcinie, nie krępuj się na przyszłość dawać ocen zgodnie ze swoim punktem widzenia. :)
Marcin Sierszyński
Marcin Sierszyński 19 sierpnia 2010, 10:56
Widzę, że wiersz na czasie ("BO TAK"), ale ja tu naprawdę nie widzę nic ciekawego.

Żadnego seksizmu, rasizmu albo chociażby materializmu dialektycznego. Słowem: czysta polityczna poprawność płciowa.
Marcin Sierszyński
Marcin Sierszyński 19 sierpnia 2010, 12:25
Tak jakbym nie wiedział, jak wredna potrafisz być. :(
ARS TO od tyłu sra
ARS TO od tyłu sra 13 pazdziernika 2010, 03:08
hm ... ;-) ale nie że zestrachany... ;-);-P
1 008 wyświetleń
przysłano: 18 sierpnia 2010 (historia)
estel

Ewelina Dybowska estel premium

32 stąd
43 artykuły 34 teksty 3829 komentarzy
Była opiekunka sekcji poetyckiej. Na pozór spokojna i wrażliwa dziewczyna, kryje jednak w głębi duszy radykalne poglądy i gdy ktoś zajdzie jej za skórę potrafi nieźle dopiec. Nieraz zasłynęła z ciętego języka. Postrach nastoletnich poetek.…
Zasłużeni dla serwisu

Inne teksty autora

Powiedzmy sobie szczerze

estel, opowiadanie

Linia brzegowa

estel, wiersz

Markosz

estel, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło