menda (wiersz)

varzyvo

kiedy mówiłam: później
ciężko będzie
przeczyłeś
że pozostanę zawsze
jedyną winną
za wszę braną
na każdy sposób
wypraną z uczuć
powieszoną
na włosach z myśli
wyczesywaną
mendą wspomnień

Nie przecz więcej.


niczego sobie 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
ew
ew 22 pazdziernika 2010, 14:58
imiesłowy przymiotnikowe okropny wydźwięk nadały wierszowi, wymusiły też rymy niezbyt wysokiego lotu. powtórzenie mendy w tytule też nie powaliło odkrywczością.
na plus jest jedynie determinacja, z jaką tekst jest pisany, da się ją odczuć. i temat upodlenia jest dobry. technicznie tekst jednak siadł.
varzyvo
varzyvo 22 pazdziernika 2010, 16:05
niestety wiem. wciąż tylko nie wiem, jak to jest, że odkrycie własnej miernoty przychodzi dokładnie w chwili odsłonięcia jej na świat:/
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 24 pazdziernika 2010, 14:42
"kiedy mówiłam: później
ciężko będzie
przeczyłeś
że pozostanę zawsze
jedyną winną" - w tym fragmencie nie mam żadnych zastrzeżeń, idzie gładko, a przerzutnie nadają dodatkowego sensu, tak jak powinny to robić.

"za wszę braną
na każdy sposób" - tutaj mamy małą zabawę językową, dopiero przy drugim czytaniu załapałam, że może być zawsze brana. tkwi tu pewne ubezwłasnowolnienie. bo nie dość, że się będzie wykorzystywać tę biedną kobietę, to jeszcze wina spadnie na nią. to ją się umniejszy, nazwie dziwką czy mendą.

"z uczuć wypraną
z siebie powieszoną" - na pewno te inwersje są ci konieczne? bo się robią niepotrzebne udziwnienia. z kolejnego wersu pozbyłabym się "twoich", wiadomo o kogo chodzi, a tu się taki zapychaczek robi.

jak dla mnie do całkiem niezły tekst. spróbuj tylko coś zrobić, ok?
varzyvo
varzyvo 24 pazdziernika 2010, 21:33
dzięki... troche powycinałam i poprzeklejałam. Boli taka operacja na otwartm sercu, ale cóż... nikt się nie urodził geniuszem. Może poza Mozatrem. No a ja w tych przeklejkach jak ten Salieri:/ Ale w gruncie rzeczy i Salieriego niektórzy teraz słuchają:P
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 25 pazdziernika 2010, 00:33
no i cacy. ja na tak <groźne spojrzenie w stronę pozostałych opiekunów>
Jacek
Jacek 25 pazdziernika 2010, 23:34
I ja.
Mikołaj Maćkowiak
Mikołaj Maćkowiak 14 lutego 2011, 18:35
Nie widziałem wersji przed poprawkami, ale wersja ostateczna jest niczego.
765 wyświetleń
przysłano: 22 pazdziernika 2010 (historia)
varzyvo

varzyvo

37 gliwice
1 artykuł 54 teksty 4 prace 182 komentarze
Łowca Klaksonów ...dla mądrych za głupia, dla głupich za mądra... szukam swojej czekoladki w pudełku Forresta

Inne teksty autora

Do Patryka M.

varzyvo, wiersz

małe wymagania

varzyvo, wiersz

nic się nie stało

varzyvo, wiersz

pic

varzyvo, wiersz

słowo pocieszenia

varzyvo, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło