kiedy zeszła wreszcie z wozu
lekkość bytu poczuł rumak
schomąciła baba rozum
a ja tyle z nią
jak tuman
wreszcie ruszę na step szarżą
w tętentów stuk narowisty
(aż koledzy w stajni zarżą
OTO SZCZĘŚCIARZ
OCZYWISTY)
już mnie nie będzie stopować
(żadna) przed pędem galopem
OJ mądra jest przysłów mowa
wreszcie poczuję się
CHŁOPEM
ogierem ja jestem (rasowym).
BUCEFAŁ TO MÓJ PROTOPLASTA
a jednak MNIE pociągowym
zrobiła
MUŁEM
NIEWIASTA
ja zawsze ku przeszkodom
ruszałem przed siebie frontem
a ona
mą rączą młodość
splątała
uprzęży chomątem
orczykiem mój talent wyśmiała
wykpiła rumacze zalety
za nic atuty me miała
ZMUSIŁA DO ROLI
CHABETY
stworzony jestem do siodła
SŁUŻEWCA WINIENEM BYĆ KRÓLEM
a ona
męskość ubodła
moją
zupełnie
w ogóle
centaurem mogłem się stać
pegazem (w niebyty mknąć
ach
wzniosłe)
a ona (NAGŁA JĄ MAĆ)
kazała jucznym być
osłem
lekko koń ma kiedy babę
z wozu zepchnąć moi mili
bo ma ulgę czas na labę
i ze szczęścia się
ssssssssssssssssssss
sssssssssssssssssssssssssssssssssss
sssssssssssssss
skobyli
-
Anonimowy Użytkownik
Alez z Ciebie " wariat " - niesamowite ble,ble!
·
Zgłoś
·
15 lat
-
Jacek
" tętentów stuk" może warto zmienić szyk?
·
Zgłoś
·
15 lat
-
ARS TO od tyłu sra
Jacku ta perfidna przesada jak najbardziej na miejscu. Jako sur-karykatura.
·
Zgłoś
·
15 lat
-
ARS TO od tyłu sra
a jako facet niejeden raz pewnie słyszałeś podobne skargi ogierów Jacku.... No to jak inaczej to pociągnąć... jeśli nie arytmiką i przesadą wielkiej żałośnie litery sugerującej jak didaskalia.
·
Zgłoś
·
15 lat
-
Jacek
zostawić bez formatowania. Zyskałbyś tym na wieloznaczności.
·
Zgłoś
·
15 lat
-
ARS TO od tyłu sra
w sumie masz rację ... tylko sorry ... Jacek ... tu nie ma żadnej wieloznaczności, ja jej nie widzę i jawnie kpię... Rozumiem, że w moich tekstach są takowe. Ale tutaj niejako perfidnie narzucam reżyserowi i wykonawcy krzykliwość capslockową. I jedną wizję. Dlaczego ??? A bo tak;-P Jaki koń peel taka forma...;-) To też nie jest tekst wysokiego skoku. Ot igraszka...
·
Zgłoś
·
15 lat
-
Jacek
Skoro tak uważasz, skoro tekst nie jest wieloznaczny, to po co w ogóle te wyróżniki? Nie dają nic, ale to moje zdanie, wiesz...to nie ja jestem autorem.
·
Zgłoś
·
15 lat
-
Justyna D. Barańska
ja się tak na boku zastanawiam, czy bez tych udziwnień wszelakich tekst straciłby na atrakcyjności i kręciłby się tak w kółko wokół różnych końskich określników faceta.
·
Zgłoś
·
15 lat
-
ARS TO od tyłu sra
"że z ogiera kobieta nigdy nie zrobi konia pociągowego, chyba że to był udawany ogier. i tyle."- owszem, ale jeśli jest Kobietą a nie ... psyt... o tym innym razem. I też bydzie topornie.
·
Zgłoś
·
15 lat
-
romantka
Nie chciałam się już odzywać, bo co za dużo to niezdrowo, ale nie mogę wytrzymać. Ogólnie Twoje tytuły są nieziemskie, ale ten mnie rozwalił po prostu, to jak nazwa jednej ze stron na facebooku: "człowiek człowiekowi wilkiem - a kwi kiwi kiwi". Talent do tytułowania wierszy niestety w cv nie można wpisać, ALE to niebyleco ;)
·
Zgłoś
·
15 lat
Usunięto 1 komentarzIście narracyjna owa bajeczka. Lekkie zachwiania rytmu- to na minus. Wersyfikacyjnie troszkę przegiąłeś. Nie wiem, czy wszelkie wyróżniki, które stosujesz są w tym tekście w ogóle potrzebne. Odbierasz czytelnikowi sporą frajdę obcowania sam an sam z semantyką tekstu- szkoda. Poza tym wszystkim, myśl prowadzona jasno, humor przedni (choć to tragedia istna!) i leksyka wybornie dobrana. Nieźle. Ja na "tak".
a panu podmiotowi powiedziałabym tylko, że z ogiera kobieta nigdy nie zrobi konia pociągowego, chyba że to był udawany ogier. i tyle.