Literatura

Gdybym dostał punkt(o! chwilę) (wiersz)

Artymowicz anDUCH

                                                           dla Moniki Maliszewskiej- Grucy   

 

 

 

 

wstań, dopij to co zostało i wracaj do łóżka,

( co po nas zostało )

 

niedziele, tak jakby każdy oczekiwał

od ciebie życia

 

(właśnie przejeżdżają tramwaje wszystkie

  oczywiście z naszymi ulubionymi numerami

  pochylone drzewa dźwigają ten wiatr

  wiaty przystanków zawodzą

  przede wszystkim towarzysko

 

 

  Piwo zdrożało pięćdziesiąt groszy

  patrz, a standardy się nie zmieniły

 

 

 "dostosuj nasze ceny do swoich potrzeb"

 dostowałem swoje potrzeby do ich cen

 

 

 może doleję "nie nie dziękuje, obróciłabym do góry

 gdyby nie była pełna")

 

 

dopij to co zostało

i wracaj do łóżka

 

 

podnosi kołdrę

między piętami świeci

Łuk Triumfalny (Czytelnik – 1973 – Warszawa, w tłumaczeniu

Wandy Melcer)

 

" Kobieta skręciła ku..."

 

(koniec dnia jak windykacja piękna

  zapchane watą są czułe miejsca, lepiej

  nie szukać miejsc innych dzień jak koniec dnia,

  pusty dom, puste getto, tragedia liści)

 

 

                                                                       

 

                                                                           24 lis 2010

 

 

 

                                                                                

 

  

 

 

 

 

 

 

 

     


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Artymowicz anDUCH
Artymowicz anDUCH 24 listopada 2010, 21:05
Bardzo ważne - w wierszu - zacytowane zostało zdanie Eni Hadyny z roku 2007
Paweł Kaczorowski - Ivo
Paweł Kaczorowski - Ivo 25 listopada 2010, 15:38
Na wyraźne życzenie Autora - autoryzuję ten wiersz. Szkoda, bo wiersze są komentowane zwykle przed autoryzacją. Pzdr. P.K.
Artymowicz anDUCH
Artymowicz anDUCH 25 listopada 2010, 22:45
przepraszam, na wyraźne życzenie autora ?
Artymowicz anDUCH
Artymowicz anDUCH 26 listopada 2010, 10:20
chciałbym to wyjaśnić Panie Pawle jednak, zwłaszcza, że na portalu jestem od niedawna i wydaje mi się, że wykopał mi Pan jakiś dołek - do którego ja nie chcę być wepchnięty.

wiersz któryPan skomentował - dodałem o 20:05 w środę, po godzinie 24 czyli w czwartek chciałem dodać kolejny wiersz ( "71 REDRUM. wypchane sowy" ), jednak portal mi na to nie pozwalał, argumentując, że jeden tekst na dzień, tyle, że to już był dzień kolejny; a ważne było dla mnie aby ten wiersz został dodany ( i o tym pisałem w mailu - który wysłałem do "administratora" ), nastąpiła inercja i tekst mogłem dodać i dodałem o godzinie 00:26 czwartek. i wszystko było oki.

przestało być dobrze - po Pańskim komentarzu - który jest nadinterpretacją i zarzutem w moją stronę - i robi Pan to dodatkowo publicznie pod moim wierszem, a maila zapisałem ipewnie można go gdzieś znaleźć.

w moim mailu czwartkowym nad ranem - nie padł wyraz "autoryzacja", nawet nic co mogłoby być pomylone z wyrazem "autoryzacja", nie rozumiem zatem mojego (autora) "wyraźnego życzenia" ?!

dodatkowo nasuwa się pytanie - w jakim celu i jaka jest idea autoryzacji na portalu - skoro sam autor na wyraźne życzenie (bądź jak w moim przypadku, bez najmniejszego wyrażenia życzeń jakichkolwiek) - może spowodować reakcję administratora i wiersz jest autoryzowany.

z wyrazami szacunku
licząc na nie trzymanie urazy (w słowie i myśli)

Andrzej
Paweł Kaczorowski - Ivo
Paweł Kaczorowski - Ivo 26 listopada 2010, 13:29
Andrzeju, na tym Portalu mówimy sobie na "Ty", więc proszę, żebyś tak się do mnie zwracał: mam na imię Paweł. :)

Zaszło nieporozumienie. Wydawało mi się, że chodzi Ci o szybką autoryzację, która tekst upubliczni. Przepraszam Cię za brak precyzji.

Nie rozumiem jednak o jakim dołku piszesz i dlaczego mój wpis uważasz za jakiś zarzut , nie widzę w nim niczego , co by Ciebie postawiło w złym świetle. Moja informacja była bardziej skierowana do Opiekunów, gdyż dokonując autoryzacji Twojego wiersza wszedłem w ich kompetencje. Źle zrozumiałem Twoja prośbę, tylko tyle.

Przypisujesz mi negatywne intencje a Portalowi zarzucasz niekonsekwencję w stosowaniu regulaminu. Cóż, ta rozmowa - mając miejsce na forum - może wpłynąć na wyjaśnienie tej sytuacji raz na zawsze i o kilka dni dłużej: Otóż mam pozytywne nastawienie do Ciebie a Portal jest bogatszy dzięki temu, że tutaj publikujesz. Jeśli kiedykolwiek pomyślisz, że jest inaczej - wyjaśnijmy to.

Portal działa jak działa. Staramy się usprawniać wszelkie techniczne niedomagania. Nie zawsze jest jak w szwajcarskim zegarku. Twój sygnał dotyczący opóźnień w edycji w okolicach 24.00 zostanie przez nas wzięty pod uwagę.

Funkcja autoryzacji ma kilka zastosowań.
[W tym przypadku funkcja administratora i kompetencje krytycznoliterackie łączy moja osoba, dlatego pozwoliłem sobie na autoryzację Twojego wiersza.]

1. Najważniejsze zastosowanie autoryzacji jest takie, że Opiekunowie mają możliwość odrzucania spamu; tekstów obraźliwych lub ewidentnie bardzo złych, źle napisanych, takich, nad którymi warto jeszcze popracować. 2. Autoryzowany tekst wchodzi do obiegu otwartego, dostępnego dla niezalogowanych Użytkowników.


Pozdrawiam Cię i sugeruję abyś swój wiersz opublikował raz jeszcze, po to byśmy mogli komentować wiersz a nie skupiać się na komunikacyjnych nieporozumieniach. Wybacz te niedogodności, Andrzeju. Mam nadzieję, że zostaniesz na Portalu Wywrota.pl i że będziemy konstruktywnie współpracować.

Paweł
Artymowicz anDUCH
Artymowicz anDUCH 26 listopada 2010, 15:54
Dzień dobry Pawle :)

Dziękuje Ci za wszelkie wyjaśnienia - rozmowa była potrzebna - "Dołek" był jedynie pewną metaforą - bardzo pejoratywnie zabrzmiało "na wyraźne życzenie autora" - Myślę, że nie będę dodawał raz jeszcze gdyż jest możliwość, że nasza rozmowa pomoże innym. Poza tym - uważam, że pisaliśmy do siebie kulturalnie, więc nie ma powodów, aby rozmowę kasować - i, mam nadzieję, że jednak ważniejszy będzie tekst u góry.

Dzięki raz jeszcze za kontakt.

ps. Oczywiście jeśli to jest problem dla Ciebie, aby ta rozmowa tu została, to jestem skłonny się dostosować i wrzucić raz jeszcze.


Pozdrawiam mocno
Andrzej
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 30 listopada 2010, 19:07
"nie nie dziękuje, obróciłabym do góry
gdyby nie była pełna" - a ja już wiem, skąd to i kto to ;D
Artymowicz anDUCH
Artymowicz anDUCH 1 grudnia 2010, 08:20
jeżeli znasz Eni - to wiesz. jeżeli nie znasz, to Eni była twórcą tego w 2007
przysłano: 24 listopada 2010 (historia)

Inne teksty autora

CESARZ
Artymowicz anDUCH
Omo - Omino xxx
Artymowicz anDUCH
Panie proszą panów
Artymowicz anDUCH
Szuflada
Artymowicz anDUCH
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca