Pastor Dietrich Bonhoeffer pisze list do SS – Obersturmbannführera Maksa Kögela

Voyteq Hieronymus de Borkovsky

 


sehr geehrter Herr Kommandant –
jako lodowi władcy Góry Przeznaczenia zabraliście mi życie
( wasz dotyk jeśli nie zabija od razu to wywołuje nieuleczalną chorobę )
w ostatnim ryku bestii połamaliście moje silne dłonie
w oddechu swym kładące co prawe w silniejsze ręce
bezsilnie i samolubnie doglądając końca swych brunatnych czynów
( nazajutrz padnie Kőnigsberg za miesiąc umrze Wielka Rzesza )
chcecie zatrzymać to czego zatrzymać nie macie władzy
a Król wam odpowie wszystko co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych Mnieście uczynili
bo ta wasza śmierć to dla mnie początek nowego życia
więc niech przyjdzie teraz święto drogi do prawdziwej wolności
dla tych którzy wierzą w Boga i tych który wierzą że są bogami

 

dziś nie chcę więziennego chleba usprawiedliwionego grzechu
pragnę kruszącego okowy klejnotu pokuty
z woli tego kto niegodziwości na siebie bierze niesie i zmazuje
z łaski którego z Bogiem cierpieć mogę
i wyglądać przerażającego dnia odkupienia

 

odrzucam słowa na rzecz świata bo w nim zbawienie
albowiem nie ma innego kawałka wieczności
bez tego co właśnie tutaj
bez tego kto jest zawsze teraz
a kto szuka nieskończonego wschodów i zachodów słońca chwycić się musi
i prawdy że jedynym dowodem na istnienie Boga
jest jego istnienie
gdyż wszyscy co uznali panowanie Lucyfera przychodząc z siedmiu królestw wznosili się na szklane niebo a za każdego co się wzniósł inny spadał
więc
zmiłuj się Panie nad wszystkimi spalonymi z tego świata nad wszystkimi co posiadali cokolwiek do umiłowania
zmiłuj się nad tymi co miłowali aż poza ten świat

Oceń ten tekst
Ocena czytelników: Niczego sobie+ 3 głosy
Voyteq Hieronymus de Borkovsky
Voyteq Hieronymus de Borkovsky
Wiersz · 3 grudnia 2010
anonim
  • Alex Reed
    Trochę jak poematy Bianki Rolando, tylko mniej rozwleczone i zdecydowanie z większym sensem - jak dla mnie, zdecydowanie na plus. Choć nadal nieco "przegadane w kilku momentach", jak napisał mój przedmówca. ;))

    · Zgłoś · 13 lat temu
  • Jacek
    Ponownie zwracam Ci uwagę na fakt, że tekst powinien wewnętrznie przylegać do cudzysłowu.
    "czego zatrzymać nie macie władzy" jesteś absolutnie pewny tej składni?

    Do samego tekstu:
    - Chyba zbyt rozwlekłeś wersyfikację- po prostu wygląda nieelegancko.
    - Przegadałeś wiersz w kilku momentach.
    - Ogromny plus na warstwę znaczeniową. To ona zaważyła na publikacji, bo warto te myśli pokazać.

    · Zgłoś · 13 lat temu