zamiast rachunku sumienia (wiersz)

Wiktor Smol

zebrałem wszystkie swoje zapiski
myśli złożyłem w jedną całość
rzuciłem na wiatr


potem raz jeszcze uczyniłem to samo
i puściłem na wodę


na drugim brzegu wyłowiłem co zostało
i rzuciłem w ogień

 

z kilku ocalonych słów zbudowałem dom
bez win z przeszłości


dobry 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 20 grudnia 2010, 10:51
Śpiewała sobie Coma we "Wronach" o rzucaniu listów z wierszami na wiatr i tak mi bardzo zapachniało ich słowami. ale wyłuskanie istoty, własnych podstaw, na których można budować, może właśnie wymaga takich działań. Sama nie wiem dlaczego, ale całkiem przemawia do mnie prostota, jaką się tutaj posłużyłeś, mimo że nie odżegnałeś się od palonych mostów.

Tylko tytuł jest mało kompatybilny z całością.
estel
estel 21 grudnia 2010, 23:15
Dobrze powiedziane, dobrze zbudowane. Widzę człowieka, który goni za sobą, za tym co w nim dobre. Oczyszczanie po kawałku i okazuje się, że jeszcze całkiem sporo czegoś trwałego pozostało. I starczy na dom! Tego sobie można życzyć.
Wiktor Smol
Wiktor Smol 23 grudnia 2010, 09:39
Dziękuję Wam za ciekawe komentarze i ocenę.
574 wyświetlenia
przysłano: 18 grudnia 2010 (historia)
Wiktor Smol

Wiktor Smol

Polska
3 artykuły 107 tekstów 19 prac 405 komentarzy

Inne teksty autora

Rzecz idzie o święty spokój

Wiktor Smol, wiersz

Przecina je pamięć kamieni, i moja

Wiktor Smol, opowiadanie

Wiersz pisany powabnie

Wiktor Smol, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło