Midnight Celebratnion (wiersz)

kmwss4

Czekolada, pizza,
Kawa, mleko
Szlugi

Kiedyś myślałam, że będziesz na zawsze.

Trawa, Hasz,
Skręty, kompot
blunty i biletki

Kiedyś myślałam, że nic mi tego nie odbierze.

Muzyka, seks
coma i ja

Kiedyś byłam naiwna jak dziecko

Nóż, sól, kwas i
woda.

Teraz już nie jestem

Już nie jestem.


fatalny 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 31 stycznia 2011, 21:51
wyliczanka, wyliczanka i jeszcze raz wyliczanka, która donikąd nie prowadzi. gdzieś tu jest zaczątek myślenia w łączeniu faktów z wnioskami, ale nic poza tym.. na pewno nic poetyckiego.
482 wyświetlenia
przysłano: 31 stycznia 2011 (historia)

kmwss4

32 Kraków
2 teksty

Inne teksty autora

Universe

kmwss4, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło