Emigracja (wiersz)

Oryginalny19

nie martwcie się na pewno obudzą mnie anioły
scenariusz zacznę pisać od nowa
pewnie gwiazdy będą inaczej wyglądać
w sumie dobrze po co mi marzenia

 

mamo nie płacz
spójrz ile razy musiałem bezsilnie kląć
wszystko ma swoje plusy

 

przepraszam że jutro nie zejdę na śniadanie
być może babcia zrobi mi kakao
nie krzycz tato


dobry 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
jerzykujas
jerzykujas 27 lutego 2011, 20:23
Hipokryzja czy prawda? Załadam, że prawda, a jeśli prawda to sześć kulek.
olivia 28 lutego 2011, 01:16
Pierwsza zwrotka skojarzyła mi się trochę z różnymi polskimi piosenkami, a trochę z taką młodzieńczą chęcią napisania ''na maxa poetycko''.
Druga i trzecia to takie zejście na ziemię, ale chyba jednak mnie nie przekonało.
Zdecydowanie nie moja poetyka... Jednak troszkę za prosto.

''Mi'' w ostatniej wynika z kontekstu, a więc wydaje się zbędne.
dominika ciechanowicz
dominika ciechanowicz 28 lutego 2011, 11:47
A mnie się podoba. Jest prosto i przejmująco.
olivia 28 lutego 2011, 16:56
Może ja to po prostu widzę z perspektywy emigracji...
ew
ew 28 lutego 2011, 18:38
wizja moja,to emigrowanie na polany, bezpowrotne. i jeszcze czytam pocieszanie zostających, nieśmiałe i jakby bez przekonania to pocieszanie, z małą nutką przeproszenia.
jerzykujas
jerzykujas 1 marca 2011, 19:07
Zgadzam się z ew.
Marcin Sierszyński
Marcin Sierszyński 2 marca 2011, 11:09
Brrr. Zdecydowanie "na maxa poetycko", anioły, rodziciele w nie najlepszym świetle... Konwencjonalnie i tendencyjnie.
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 2 marca 2011, 16:50
Zawsze w jakiś sposób poruszający jest widok dzieci poważnie chorych, które uspokajają rodziców, ze mają się nie martwić, że tam będzie im lepiej. Ich spokój chwyta za serce.
Tutaj jednak nie czuję się poruszona, poszedłeś w standardowe motywy: anioły; wstawka typu: a po co mi to, która podchodzi pod gadulstwo.
Poszłabym raczej w stronę emigracji i wykorzystała jej pola semantycznego, żeby śmierć inaczej uwypuklić niż przez anioły, płacz matki czy niewypite kakao.

na nie
estel
estel 3 marca 2011, 17:34
Zgodzę się z Justyną, nie byłabym przekonana tymi argumentami. Właściwie w kontekście nie wiem, jakie mogłyby mnie przekonać, ale na pewno nie powyższe. Powinny chwytać za serce, a tymczasem przelatują po powierzchni aniołami, gwiazdami, przekleństwami i - kiepską puentą.
635 wyświetleń
przysłano: 27 lutego 2011 (historia)

Oryginalny19

28 Częstochowa
2 artykuły 5 tekstów 1 komentarz
Nazywam się Robert i mam 19 lat.

Inne teksty autora

Życiowa improwizacja

Oryginalny19, wiersz

Polubiłem Piłata

Oryginalny19, wiersz

Życie jest dla każdego

Oryginalny19, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło