Kukły (wiersz)

Prymityw,Liryk

stoją namaszczone
jak kukły na estradzie
dramatu „Automilość”

szarpane za sznurki
za włosy
odgrywają swoje role

ten typ sztuki powstał już dawno
ale widownia wciąż wola: bis!

podobno ludzką rzeczą jest błądzić
zbaczać z trasy

daleko stąd
altana
słoneczny poranek
stare dobre małżeństwo
wspomina najpiękniejsze chwile


niczego sobie 8 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
506 wyświetleń
przysłano: 9 lutego 2001

Prymityw,Liryk

39
1 artykuł 24 teksty 2 komentarze

Inne teksty autora

Zaćmienie

Prymityw,Liryk, opowiadanie

Brandy i wino

Prymityw,Liryk, opowiadanie

Zamki z papieru

Prymityw,Liryk, wiersz

Podwórko

Prymityw,Liryk, opowiadanie

Ostatni Skok

Prymityw,Liryk, opowiadanie

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło