Literatura

Powrót Persefony (wiersz)

Łukasz Radwaniak

Gdy Persefona powróci,
ja będę gotowy.
Narty na półkę odłożę
i ręka nie zadrży.

 

W porannej mgle
pobiegnę do lasu,
z Dusiołkiem
harce wyprawiać.

 

Aż z piersi zdyszanej
krzyk spłoszy ptaki:
"A wiosną niech drzewa,
nie krzyże zobaczę!"
 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 7 kwietnia 2011, 00:27
Persefona i Dusiołek - a może jednak z jednego kręgu wziąć postacie, co?
Łukasz Radwaniak
Łukasz Radwaniak 7 kwietnia 2011, 14:51
Dlaczego ograniczać się tylko do jednego, piekło i niebo mają wiele kręgów.
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 7 kwietnia 2011, 16:33
Pewnie, ale kiedy Dante opisywał kręgi piekła to każdy krąg z osobna, a nie w jednej myśli. Dusiołek i Persefona niosą ze sobą szereg obrazów, znaczeń i powiązań, ale nie wiążą się one ze sobą, a przez to rozmywa się sens.
Łukasz Radwaniak
Łukasz Radwaniak 7 kwietnia 2011, 16:55
Jeśli chodzi o Persefonę, to moją intencją było, aby symbolizowała wiosnę (mit o Demeter i Korze).
Z kolei Dusiołek reprezentuje twórczość Leśmiana, z jej witalnością i właśnie "wiosennością". Oboje są też nosicielami ciemnych, tajemnych mocy. Persefona to królowa podziemnego świata zmarłych, natomiast Dusiołek to postać z wierzeń ludowych, której pierwowzorem są zmory.
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 7 kwietnia 2011, 21:53
Łukaszu, ja wiem, co oznaczają te postaci, ale nadal uważam, że to różne porządku. Co do tej witalności w twórczości Leśmiana, to nie jestem taka pewna - nie jestem znawcą jego tekstów, znam tylko niektóre, ale z nich czy z filozofii, jaką się kierował - to raczej snucie świata, powrót do pierwotności i zbliżenie do takiej metafizycznej baśni. pewien dynamizm, który się tam przewija bierze się z uchwycenia świata w "dzianiu się".

Persefona niesie ciemne moce? Przecież z jej powrotem przychodzi wiosna, a pobyt w Hadesie to przecież nie był jej wybór.
Łukasz Radwaniak
Łukasz Radwaniak 8 kwietnia 2011, 15:12
Trafna charakterystyka poezji Leśmiana, która jednak nie obala moich argumentów, o jej witalności i "wiosenności". Leśmian czerpał z filozofii Bergsona, a jego "pęd życiowy" to esencja witalności. Sporo również w jego wierszach erotyzmu. Wszechobecna przyroda jest natomiast bardzo wiosenna. Co do Persefony, to może pokochała jednak Hadesa i ubierała się na czarno;)
pingwin k.
pingwin k. 12 kwietnia 2011, 17:25
,,ja będę gotowy.
Narty na półkę odłożę
i ręka nie zadrży."

skoro będziesz gotowy, to jasne, że ręka nie zadrży.
Moje odczucie jest takie, że koślawo poprowadziłeś ten tekst. Skojarzeń nie wystarczy wrzucić i otoczyć puchem, ale trzeba je osadzić mocno jak w ziemi, by oplatało tekst od pierwszego słowa do ostatniego.
przysłano: 3 kwietnia 2011 (historia)

Inne teksty autora

Korona Kukuczki
Łukasz Radwaniak
Rodzinna łyżka dziegciu
Łukasz Radwaniak
Kinga
Łukasz Radwaniak
Powrót Persefony II
Łukasz Radwaniak
Świąteczne hity filmowe
Łukasz Radwaniak
Pieśń postna
Łukasz Radwaniak
Myślowy interfejs
Łukasz Radwaniak
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca