Szminka (wiersz)

NathirPasza

do twarzy ci ze śmiercią mała
jak z czerwoną szminką głupstw
rozmazaną wokół ust

 

czerń jak dom
ciepła i przytulna ma zamki w drzwiach
z rodzinnymi tragediami wnętrza
sentencje
zmarłych klubowiczów
papiestwo wszelkiej sztuki
ale ponad pozorami

 

popielniczki pełne łez

 

ktoś cię szukał
miał na myśli brzydkie rzeczy
seksualny (G.)raal
rozchodzić kazałem

 

ostatnio mało miłości było w powietrzu

ty w objęciach nocnych klubów
ja w mrocznej stronie Walentego

 

do twarzy ci z ciemnym tuszem wokół oczu
maskuje przyszłość


słaby 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 18 sierpnia 2011, 22:21
Ja nie wiem, czy jest sens robić ci jakieś uwagi, bo już dawno zauważyłam, że ani z nich nie korzystasz, a zamiast przemyśleć od razu zbijasz. Ale może kto inny przeczyta.

Wszędzie walczy się z metaforami dopełniaczowymi, a to wcale nie z nimi trzeba walczyć, bo same w sobie nic złego nie niosą, a z autorami, które źle z nich korzystają. A źle jest zawsze wtedy, kiedy jakiś środek wybija się na powierzchnię tekstu, czyniąc z siebie główną atrakcję. Pal licho z czerwoną szminką, ale dodawanie do niej głupstw nie wybrzmiewa, ten fragment robi się kanciasty, jakby autor chciał na szybko zapisać swój pomysł, aby mu nie uciekł, a potem do niego nie wrócił, żeby z pomysłu zrobić coś fajnego. Do tego głupstw-ust nieelegancko się rymuje.

Innym problemem jest dodawanie czy w niektórych miejscach namnażanie słów, które raz - są z innej beczki, dwa - nic do tekstu nie wnoszą i są wyłącznie zapychaczami.

Z twojego tekstu, Nathir, pozostawiłabym tyle:

do twarzy ci ze śmiercią mała
jak z czerwoną szminką
rozmazaną wokół ust

czerń jak dom
ciepła i przytulna ma zamki w drzwiach
z rodzinnymi tragediami wnętrza
zmarłych klubowiczów
papiestwo wszelkiej sztuki
ponad pozorami

popielniczki pełne łez

ktoś cię szukał
miał na myśli brzydkie rzeczy

ostatnio mało miłości było w powietrzu
ty w objęciach nocnych klubów
ja w mrocznej stronie Walentego

do twarzy ci z ciemnym tuszem wokół oczu


Jeszcze sobie myślę, że raczej jest się PO stronie, a nie W stronie.
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 18 sierpnia 2011, 22:27
chociaż i to:
"papiestwo wszelkiej sztuki
ponad pozorami"
niby ma określać klubowiczów, ale jednak odciąga myśli od głównego nurtu
578 wyświetleń
przysłano: 18 sierpnia 2011 (historia)
NathirPasza

NathirPasza

32 Miasto Doznań
1 artykuł 33 teksty 111 komentarzy

Inne teksty autora

Przełęcze

NathirPasza, wiersz

Figury

NathirPasza, wiersz

Impresja II

NathirPasza, wiersz

Prawdziwa sztuka

NathirPasza, wiersz

Sąd ostateczny

NathirPasza, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło