Trening przed olimpiadą (wiersz)

Vero Jack

Biegniesz niczym przez płotki,

wszelkie trudy odpychasz jak kulę

Starasz omijać się przeszkody,

przeskakujesz je wzwyż i w dal,

by wyżej być, a dalej zarazem o skok.

 

Chcesz się poddać, ale zostało ci

ostatnie zadanie: dwie ostatnie proste

(tak proste do pokonania, gdy sił nie brakuje)

Żadnej kontuzji i tylko jeden mięsień

poddany skurczom: dasz radę!

 

Kończysz zmęczony, ale dumny,

że wygrałeś z czasem.

Tej lekkości opisać się nie da.

 

Jesteś zwycięzcą pięcioboju

z zeszytem od matematyki

i miską po popcornie na biurku.


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
dominika ciechanowicz
dominika ciechanowicz 12 pazdziernika 2011, 00:16
O jezu, wiersz o olimpiadzie z matematyki? Tego to tu jeszcze nie było.
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 12 pazdziernika 2011, 20:05
Dobrze kombinujesz z próbą przejścia z tekstem dalej niż pierwsza warstwa. Jest to jednak jeszcze bardzo średniackie pisanie. Czytaj dużo.
537 wyświetleń
przysłano: 4 pazdziernika 2011 (historia)
Vero Jack

Vero Jack

27 Poznań
4 teksty 1 nagranie 8 komentarzy
Staram się tworzyć wokół siebie teatr znakomitej gry, gdzie kurtynę opuszcza się niechętnie.

Inne teksty autora

Samotność

Vero Jack, wiersz

mein Märchen

Vero Jack, opowiadanie

love or "love"?

Vero Jack, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło