kacerstwo (wiersz)

Marta

odkąd nie jestem ze sobą na ty
obracają się punkty odniesienia
odśrodkowa siła pobudza niedosyt
zjawisk których nie ma

 

w rzeczywistości
tracę wiarę we własne kalectwo
więc absurdem staje się określenie
człowieka
 


dobry+ 9 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
anastazja
anastazja 9 listopada 2011, 23:14
tracę wiarę we własne kalectwo
absurdem staje się określenie
człowieka

czytam bez "się" - podoba mi sie Marto:)
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 11 listopada 2011, 08:02
Myślę, że ładnie tutaj zaznaczyłaś problemy tożsamościowe, wyznaczanie punktów orientacyjnych, które miałyby pomóc przy podejmowanych decyzjach (nie mówimy tu o: kawa czy herbata). Dalej już tylko można podążać drogą pesymistów, mówiących o zaniku rzeczywistości. Jeśli wszystko znika, to jak może istnieć człowiek?
ARS TO od tyłu sra
ARS TO od tyłu sra 11 listopada 2011, 20:50
są sytuacje gdy komentarz jest zbędny, bo byłby albo jałową gadką, albo... przekopiowaniem wiersza...
Pozdrawiam, bo nie mam słów. Bo już w tym momencie niepotrzebne...
Figa
Figa 13 listopada 2011, 11:24
tracę wiarę we własne kalectwo - to tak pięknie obrazuje cały ten wiersz o przeżyciach wewnętrznych i o tym, czego nie da się nazwać ani pokazać w relacjach z drugą osobą.
pozdrawiam Marto:*
Marta
Marta 23 listopada 2011, 15:25
wypada i CHCĘ serdecznie podziękować za głosy i komentarze. Jak każdy, tak i ja bardzo sobie cenię komentarze. Łączę pozdrowienia.
978 wyświetleń
przysłano: 5 listopada 2011 (historia)
Marta

Marta

małopolskie
48 tekstów 16 prac 668 komentarzy

Inne teksty autora

bezimienny

Marta, wiersz

Nie ma miejsca na skok

Marta, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło