Miłościan (wiersz)

wystarczy janek

nie szkodzi, że masz brudne paznokcie.
nie wstydź się obdarciuchu,
poproś o złotówkę.

 

może spotkasz życzliwość.
ona zawsze ma drobne.
ulituje się nad biednym.

 

wie, że każdemu trzeba bułki,
kawy, ciastka, koszuli, obuwia,
przejazdu, ciepła – zupy,
współczucia,
otuchy.

 

wódki napijemy się później.
czyści, posileni, bogatsi.
zresztą sam wiesz -
wszystkie drobne

z czasem zwracasz.

 

 

* * *

 


skoro jesteśmy przyjaciółmi - usiądźmy.
zapalę tę ostatnią zwietrzałą fajkę.
godzinami będziemy rozmawiać
aż zgaśnie wypalona.

 

mogę z Tobą biec !
  - nawet w głąb ślepej uliczki.

 

zjeść z jednej miski
niepotrzebne nam dwa kieliszki.
nie musisz się martwić o słowa,
w ciszy, w dialogu – zgoda !

 


                      * * *

 


jeśli to miłość, niech trwa
początkiem ciągle.
wiecznie wesele.
ku radości poznamy się
więcej.

 

kiedy już zapłonie - ginie strach.
bez znaczenia są mrozy,
ulewom wysychają argumenty.

 

żaden kurz nas nie podzieli,
piach nie zamknie nam oczu.

 

będziemy potrzebowali tylko jednego-
                                 kołdry lila-róż.

 


* * *

 


nie szkodzi, że mamy podarte dżinsy...
nasze portfele świecą pustką...

 

dobrze, wiem ile piękna w nas.
ile prawdy skrywa twarz.
dobrze wiesz jak niewiele trzeba...

 

ale bierzmy ile się da!
słuchajmy! dopóki coś gra!
bawmy się! przecież jesteśmy młodzi.

 

niech nam noc ciała ochłodzi,
do chwili gdy spełni się czas.
 


słaby 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
inCrudo
inCrudo 23 grudnia 2011, 10:49
* tego całego kina - czy jest ćwierć kina? pół kina?
Ładnie rozmawia całość.
Balladowo, co służy terściom zawartym w wypowiedzi poetyckiej.
Podoba mi się tytuł, na tyle, że uważam, iż na tym jednym, nowym słowie warto skupić uwagę odbiorcy, i zadbać, by w wierszu nie pojawiły się udziwnienia.
Wiersz odsłania proste obrazy, bardzo ludzkie i bardzo życiowe.
*"Jeśliśmy przyjaciele "- dobrze zabrzmi: Jeśli to przyjaźń - ?
*"... w głąb najślepej uliczki." - może: w głąb bardzo ślepej uliczki/ w głąb zupełnie ślepej uliczki - albo bez wzmacniania jak bardzo ślepej - czyli: w głąb ślepej uliczki
*"Nie musisz się martwi o słowa," - literówka w słowie: martwić
*"Jeśli to miłość, niech trwa
początkiem ciągle."
- Jeśli to miłość, niech trwa,
niech zostanie początkiem.
Można zastosować wzmocnienie życzenia sobie przez powtórzenie "niech".
Albo
Jeśli to miłość, niech trwa
od początku i zostanie początkiem.
*"Wiecznie wesele."? czy Wieczne wesele?
*"Ulewą wysychają argumenty"? czy Ulewom wysychają argumenty?
*"Będziemy potrzebowali tylko jedno-
kołdra lila-róż."
- Będziemy potrzebowali tylko jednego -
kołdry lila-róż.
- Będziemy potrzebowali tylko jednej
kołdry lila-róż.
*"Dobrze wiem ile piękna w nas.
Ile prawdy skrywa twarz.
Dobrze wiesz jak mało nam trzeba."
Szyk:
- Dobrze wiem ile w nas piękna.
*"Ale bierzmy ile się da.
Słuchajmy, póki co gra.
Bawmy się, póki młodzi.
Noc niech nam ciała ochłodzi,
Do chwili gdy spełni się czas.."

Wolałabym jasny zapis:
Bierzmy ile się uda.
Słuchajmy, dopóki coś gra.
Bawmy się, póki jesteśmy młodzi.
Noc niech nam ciała ochłodzi,
Do chwili, gdy spełni się czas.

Wkradł się rymy: da - gra, młodzi - ochłodzi.
Proszę także zwrócić uwagę na pracę wersów: zupy - otuchy; uliczki -miski - kieliszki; w nas - twarz.

Pozdrawiam.
Elm
inCrudo
inCrudo 23 grudnia 2011, 10:52
No tak - przepraszam - jako pierwsze wkradło się zdanie "* tego całego kina - czy jest ćwierć kina? pół kina?" - a nie powinno, bardzo przepraszam.

Mój komentarz do wiersza pt.:"Miłościan" zaczyna się od:
"Ładnie rozmawia całość.
Balladowo, co służy terściom..."
guccilittlepiggy
guccilittlepiggy 3 stycznia 2012, 14:01
dopóki!!!
ARS TO od tyłu sra
ARS TO od tyłu sra 4 stycznia 2012, 03:39
poczytam na spokojnie Twoje teksty, ale może trochę potrwać odpowiedź... Pozdrawiam póki co i ...;-)
inCrudo
inCrudo 11 stycznia 2012, 23:45
"Tu przy ciekącym, przezornym strumieniu

Każ stół gotować w jaworowym cieniu;

Każ wino nosić, póki beczka leje,

Póki wiek służy, a śmierć nie przyspieje!"
/ Pieśń XI Jan kochanowski /

dopóki, póki - za słownikiem języka polskiego:
- do końca czasu, w którym coś trwa, jak długo coś trwa, do jakiegoś czasu, póki

obie formy: dopóki, póki - za słownikiem etymologicznym:
- póki, poty i dopóki, dopóty ; dawniej i poko, jeszcze w XVIII wieku, ale «poto niema; skrócone z po ki miusty, po ty miasty ; jedna postać wywołała drugą.

obie formy obecne w mowie:
- Dopóty dzban wodę nosi, dopóki mu się ucho nie urwie.
- Kuj żelazo, póki gorące.

------
Źle się dzieje jeśli takie teksty poetyckie nie uzyskują autoryzacji.
wystarczy janek
wystarczy janek 12 stycznia 2012, 08:55
właśnie się zastanawiam kto autoryzuje te teksty i dlaczego tak/nie...
631 wyświetleń
przysłano: 20 grudnia 2011 (historia)
wystarczy janek

wystarczy janek

26 katowice
11 tekstów 16 komentarzy

Inne teksty autora

EWOLUCJA

wystarczy janek, wiersz

jednorazówka

wystarczy janek, wiersz

Wiersz poetą

wystarczy janek, wiersz

Od narodzin po upadek

wystarczy janek, wiersz

Dola latarni(ka)

wystarczy janek, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło