indiański (wiersz)

natalia majka

jestem kobietą
    krążącą po orbicie indiańskich księżyców
    papa mi tak powtarzał
        podobno nad moim imieniem plemię
        myślało sto dwadzieścia trzy dni
    papa mówił że nazwali mnie
        jakoś inaczej ale sama nie wiem
    tańczyli długo tej nocy
  dziewczęta rozplatały warkocze
             gdzieś w oddali trzask drewnianych rupieci
             ciemno-brunatne szaty

                              rytuały

                                       i cała reszta
                                         
teraz mój znajomy
      przystojny bardzo zresztą
                   mówi                       ta
                       która
                          doprowadza                cię
                                     do szaleństwa
  i ja mogłabym mu wierzyć
  znał mojego papę
 


dobry 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Michał Kuśmider
Michał Kuśmider 29 grudnia 2011, 20:26
Do "ciemnio - brunatne szaty" na prawdę dobre, dalej jest już nadmiar i komplikacja.
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 30 grudnia 2011, 00:32
Przyciągnęła mnie tu słabość do motywów indiańskich, ale widzę, że uciekłaś od tandety - bardzo dobrze! Pomysł interesujący i chce mi się to czytać, aczkolwiek trzeba by jeszcze popracować, zwłaszcza nad środkiem.

1) " pamiętam trzask drewnianych rupieci" - wcześniej insynuujesz, że zdarzenia związane z nadaniem imienia są poza zasięgiem podmiotu, zatem jak może coś z tej nocy pamiętać? niebezpiecznie rozmijasz się w tym miejscu z własnym słowem

2) "ciemno-brunatne szaty" - jesteśmy w kręgach indiańskich, przynajmniej w tym polu semantycznym, zatem "szaty" źle brzmią, bo kojarzą się bardziej ze strojami dworskimi, ewentualnie mieszczańskimi. Poszukaj czegoś bliżej Indian.

"ciemno-brunatne szaty
trochę szkoda
że nie wiem już jak mnie wtedy nazwali" - może dobrze byłoby to wyrzucić? i oddzielić znajomego, dając do nowej strofoidy?


I zakończenie też jest fajne - dobrze, że ta nitka do czegoś nas doprowadziła. Gdybyś chciała coś o Indianach poczytać, to polecam książkę: "Ishi, człowiek dwóch światów".

Pozdrawiam
natalia majka 31 grudnia 2011, 01:32
Pomedytuję sobie nad tym tekstem, bo nie chcę go utracić, a wyszlifować jak najbardziej. Kultura Indian wydaje mi się niezwykle interesującą, tak też z wielką radością zgłębię poleconą lekturę! Bardzo dziękuję za wyostrzenie pewnych błędów, postaram się je poprawić, bo jak już wcześniej wspomniałam wiersz jest mi nieobojętny pod wieloma względami ;-)
Pozdrawiam
ARS TO od tyłu sra
ARS TO od tyłu sra 5 stycznia 2012, 17:58
mała uwaga;-) chyba raczej nie "plemie" "a plemię" ;-)
931 wyświetleń
przysłano: 29 grudnia 2011 (historia)

natalia majka

24 Będzin
12 tekstów 12 komentarzy

Inne teksty autora

ocean wielki jak jądro planety

natalia majka, wiersz

bo często się mijamy

natalia majka, wiersz

bez nazwiska

natalia majka, wiersz

Predyspozycja

natalia majka, wiersz

włóczykij (na père lachaise)

natalia majka, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło