opanować swoją głowę (wiersz)

romantka

gdybym potrafiła...

 

                                          "Rusz głową!" - mi mówią, a ja nie mogę nawet ruszyć ręką
"Rusz głową!" - mi mówią, a ja nie mogę nawet ruszyć nogą
Kazik Staszewski

 


spięty kark monstrum wchodzi do pokoju
niedopita kawa nerwowy uśmiech
stoi i patrzy przed siebie
po drugiej stronie muru ja jak przez lustro
próbuję się przedostać na jego stronę
nerwowo się uśmiecha nie jest w stanie wyjść
po
za
siebie

 

natarczywa autoanaliza co każdą chwilę
tłamszona przez samąsiebie
mojeja nie wychodzi po za to co myśli
o świecie zataczasz koła wokół swojego
wnętrza domagając się zrozumienia
kawałków siebie zberanych jak szkło
tkwiących w oczach błyszczących od hamowanej agresji

 

schować się w pudełku od zapałek
i to często lub raz w tygodniu spowiadać się terapeucie
z psychopatycznych myśli aby tylko poczuć się
no właśnie jak

 

Rzeczywistość to tylko świadomość
składająca się z atomów frustracji 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Blandyna
Blandyna 2 stycznia 2012, 22:16
samąsiebie, mojeja - to celowa pisownia?

Aby istnieć, trzeba mieć wokół siebie rzeczywistość, która trwa.
romantka
romantka 2 stycznia 2012, 23:26
tak to celowe.

rzeczywistość istnieje tylko w naszych głowach.
romantka
romantka 3 stycznia 2012, 13:42
nie no to "się" mnie zabije w trzeciej zwrotce. Z nim źle, bez niego jeszcze gorzej.
The Madeleine
The Madeleine 6 stycznia 2012, 12:23
"spowiadać się terapeucie" =" spowiedź u terapeuty" może tak ?
będzie mniej "się" :P
romantka
romantka 6 stycznia 2012, 19:49
dobre, dobre :)
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 9 stycznia 2012, 11:59
Czy ja wiem, czy trzeba tę rzeczywistość mieć, skoro dawno ogłoszono koniec rzeczywistości ;) W każdym razie to jest taki tekst wartościowy: nie ma się do czego przyczepić, ale nie powoduje większego wrażenia. Najbardziej ciekawił mnie w strofoidzie z lustrem, może i lustro w tym przypadku też nie jest motywem dobranym nad wyraz oryginalnie, ale ta autoanaliza coś POKAZYWAŁA, potem to już głównie zatrzymuję się na słowach.
romantka
romantka 10 stycznia 2012, 17:00
dzięki, rozumiem o co ci chodzi.
Figa
Figa 16 stycznia 2012, 22:44
dobry monolog.
860 wyświetleń
przysłano: 1 stycznia 2012 (historia)
romantka

romantka

32 Kraków
2 teksty 5 prac 111 komentarzy
nie mam jelit, by dać kopa komuś w habicie.

Inne teksty autora

l. u. b.*

romantka, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło