POETA GUBI KLUCZE (wiersz)

Jakint

 

stwardnienie rozsiane po zakamarkach tego domu

wymaga kuracji. neurony odpoczywają. w obecnej fazie

widzenia odbywać się mogą tylko przez Judasza.

śniadania, obiady, kolacje. wszelkie posiłki docierają ale ciężko nad nimi zapanować.

stygną. wyraz twarzy skrzywionej na ich widok, przekazuje informację zwrotną:

czas gdy niebo dotyka ziemi, to czas monotonii.

czas gdy ziemia dotyka czoła, to czas przemian.

litrowy słoik wypełniony suszonymi muchami

stoi na odpowiednim miejscu, zgodnie z zasadami feng shui.

 

Ich oderwane skrzydła kwaterują w opakowaniu z kolendrą.

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Grzesiek z nick-ąd
Grzesiek z nick-ąd 18 stycznia 2012, 18:27
właśnie się pogubiłem w czyjejś samotności... więc wrócę kiedyś
673 wyświetlenia
przysłano: 18 stycznia 2012 (historia)
Jakint

Jakint

40 Tychy
119 tekstów 309 komentarzy

Inne teksty autora

HINDENBURG

Jakint, wiersz

ROJBER

Jakint, wiersz

BIAŁY

Jakint, dramat

SKŁADAM SIĘ

Jakint, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło