w formie nielistu (KURTka) (wiersz)

natalia majka

5 IV 2011

 

kwiaty budziły zapachem  i słońce wstawało jak wiosenny pąk  a ty

złodzieju młodzieńczych duszyczek czarowniku w wątpliwej szacie - zwiałeś
czy dalej prowadziły cię falsyfikaty kolorowych wojaży
miraży jawnych hen

 

nad błękitny staw oczu twych kapitanie

cały świat - herbatę podaną pod nos miałeś ogniki sponiewierane między źrenicami
tam komety łapane za ogon maniakalne myśli tak przygrywały
niebezpiecznie
krwiożerczo 

 

u w o l n i e nie

 

lubiłyśmy (i na-dal)
wyprawy do ogrodów twoich niezrozumiałych nawoływań
było nam dobrze nad zimną jaskinią 
wylanych pragnień gdzie spoczywał smok
i czuwały zwierzątka u stóp opiumowej góry [kiedy nagle] berbecie zawiesiły
pułapki i nadały imiona marom sennym

płakałeś bardzo

 

*** później
słuchaj i powiedz im

po głębokich szufladach niech ukryją ego dla wyższych spraw lepszych

oby tylko byli wolni od przywiązania i niechęci młodzi
łazarze porywiści o cienkiej wężowej skórze i jeziorach białych refleksów
za paznokciami – talenty bywają niepewne lecz ponadczasowe

 

jeszcze nieskromnie dodam

 

spoglądaj od czasu
przypominaj się
bądź
 


dobry 1 głos
1 osoba ma ten tekst w ulubionych
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
korien
korien 1 lutego 2012, 11:43
No no.
youtu.be/pN2HOomnwAE
natalia majka 1 lutego 2012, 21:28
Bardzo miła niespodzianka! ;-)
korien
korien 1 lutego 2012, 21:55
Robić bardzo miłą niespodziankę pod bardzo dobrym tekstem to
rzecz bardzo pożądana!

:>
natalia majka 2 lutego 2012, 20:41
...a bardzo dziękuję za te kilka miłych słów, starałam się, żeby jakoś to nieźle zabrzmiało, i wiadomo - było utrzymane w charakterystycznym klimacie.... mam nadzieję, że poniekąd udało się to uzyskać :-) no i utwór dobrze komponuje się z całością, i nadaje kolorytu itd

pozdrawiam serdecznie! :-)
dominika ciechanowicz
dominika ciechanowicz 3 lutego 2012, 20:54
O!
guccilittlepiggy
guccilittlepiggy 4 lutego 2012, 16:24
i na-dal?
a dlaczego nie
i jesz-cze?

ja mam następującą prośbę: jak będziesz pisać następny wiersz zapomnij o tym, że istnieją inwersje (to się tyczy wszystkich dotychczasowych tekstów) i eksperymenty z zapisem, błagam.

ta część:
"lubiłyśmy (i na-dal)
wyprawy do ogrodów twoich niezrozumiałych nawoływań
było nam dobrze nad zimną jaskinią
wylanych pragnień gdzie spoczywał smok
i czuwały zwierzątka u stóp opiumowej góry [kiedy nagle] berbecie zawiesiły
pułapki i nadały imiona marom sennym
płakałeś bardzo

*** później
słuchaj i powiedz im
po głębokich szufladach niech ukryją ego dla wyższych spraw lepszych
oby tylko byli wolni od przywiązania i niechęci młodzi
łazarze porywiści o cienkiej wężowej skórze i jeziorach białych refleksów
za paznokciami – talenty bywają niepewne lecz ponadczasowe"

to niestety bełkot. co do głowy, to na papier
zwłaszcza porywiści łazarze, niepewność i ponadczasowość talentów (no chyba, że mówimy o walucie), sponiewierane ogniki między źrenicami (na boga, czyli gdzie te ogniki, u nasady nosa?), zwierzątka u stóp opiumowej góry (dlaczegóż nie zeżarł ich smok z zimnej jaskini pragnień, czemóż?!!) ego ukryte dla...zresztą
powiedzmy, że dotyczy to całości, bo musiałbym przepisać wszystko.
ana
ana 4 lutego 2012, 17:48
hm...czy ten pan ma jakiś kompleks....?
ARS TO od tyłu sra
ARS TO od tyłu sra 9 lutego 2012, 05:50
Oj Panie Gucci;-) Jak z reguły cenię Pańskie wypowiedzi;-) Bo nie kryjąc i odczucia i merytorycznej wiedzy dając ujście, tak tutaj chyba za bardzo zgorzknienie materiału dało znać o sobie. Materiału czytelniczego. Zmysłu zdystansowania...
Jasne, że można w tym wierszu wiele znaleźć do czepiania się, jak i do bycia, jeśli nie zachwyconym, to z pewną dozą aprobaty. jasne, ze należy dzieciakom dać woni ostrego zestawienia się ze światem rzeczywistym.Jasne, daleko mi do "wychowania bezstresowego". Niemniej, tu chyba nie jest "Mam talent" i nieco inna tonacja uwagi chyba byłaby przydatna??? Pisząc tak do mnie, czy innego ramola, módłby, alnpo nawet musiał....... Niby teraz też pono-wolność, ale ups......... Ale ja się nie znam i ... to chyba z powodu tego, ze jestem nieco starszy ( w rocznikach 70, z powodu przełomu AD89, to jednak więcej niż kilka lat... przynajmniej w sensie świadomości ... po-przełomowej??? Ale ja się starzeję ... wiec sorki... kryzys wieku, dekadencja i te inne... Sorry, miałem poddać sposób komentowania olać i przejść do oceny utworu, ale sorryyy..........

Słabości dopuszczalne "wiekowo" ma, ale ... bełkot... to był taki pies w kreskówkach i i chrypił... hehotem,,, skkrzypiąc hehehehehehehehe...
Kłaniam, nadal z szacunkiem ArS
1 020 wyświetleń
przysłano: 31 stycznia 2012 (historia)

natalia majka

25 Będzin
12 tekstów 12 komentarzy

Inne teksty autora

ocean wielki jak jądro planety

natalia majka, wiersz

bo często się mijamy

natalia majka, wiersz

bez nazwiska

natalia majka, wiersz

Predyspozycja

natalia majka, wiersz

włóczykij (na père lachaise)

natalia majka, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło