20 lat Wywroty

Małpy zimnego Boga (wiersz)

Marcin Sierszyński

Wodzę wzrokiem po wodzie. Jest czysta i pijemy z niej wszyscy,
których [----] pozbawił domów. Studzienka zimą zamarza, wówczas
pałamy wściekłością by rozgrzać skostniałe kłykcie a modlimy się o śnieg.
Są takie petycje, których nawet Bóg nie czyta, nie zrozumie.

 

W kontenerze śpię z Chudym Albertem, on jedyny
z naszej bandy nie całuje Matki Boskiej na dobranoc.
Wszelkie pocałunki utraciły swoją nieerotyczną siłę.

 

Ślina zbiera się w uściech, w ślinie ślady jagód.
Gorzeje w nas sprzeciw gdy mówimy nie,
szeptem, między sobą. Jak opłatkiem dzielimy się słowami
mającymi znaczenie tylko dla was, a których
słuchać nie chcecie.


1
fatalny
0
słaby
0
przeciętny
1
niczego sobie
0
wartościowy
3
bardzo dobry
5
wyśmienity
bardzo dobry 10 głosów
1 osoba ma ten tekst w ulubionych
Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
Radosław Kolago
Radosław Kolago 29 lutego 2012, 09:30
Ostatni wers pierwszej strofy, coś pięknego. Trochę te archaizmy męczą, ale dla mnie bardzo dobre, wyjątkowo trafia, Marcinie.
Krystian T.
Krystian T. 29 lutego 2012, 15:08
Wrócę wieczorem.
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 29 lutego 2012, 16:06
"Jest czysta i pijemy z niej wszyscy,
których [---] pozbawił domów." - ale to na zasadzie elipsy się podziało? [my] których? Dla mnie coś nie do końca zagrało, bo chyba wyrzuca się rzeczy, które z kontekstu można wyczytać.

A powiedz mi Marcinie, czy z tym nawiasem to jest jakiś znak, zabieg, którego nie znam, czy mogę to po prostu interpretować poprzez włożenie w nawias odpowiedniej istoty pozbawiającej domów? Przeszło mi nawet przez myśl, że to cenzura :P

A ta Matka Boska to wyrosła, jak w książkach Witkowskiego albo w "Masakrze profana" też była podobna. Takie zejście sacrum w strefę profanum. O całości tekstu muszę jeszcze jednak pomyśleć, bo tu w ogóle porządki są przemieszane: wspomniane scarum profanum, załamanie zasady decorum (zderzenie bezdomnych ze stylem biblijnym) i jeszcze nasuwająca się na myśl "Planeta małp".
Marcin Sierszyński
Marcin Sierszyński 29 lutego 2012, 17:54
Których [----] pozbawił domów = którzy przez [----] zostali pozbawieni domów.
Znakiem [----] tuż przed stanem wojennym i aż do końca komuny oznaczało się ingerencję cenzora. Trop jak najbardziej słuszny.

Planeta małp to chybiony strzał, ale świetny film. Jeden z moich ulubionych. ;)
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 29 lutego 2012, 18:15
ej, ale ja nie czaję z tym których
No bo tak:
"Jest czysta i pijemy z niej wszyscy, /których [----] pozbawił domów" - mnie się to słyszy jako brak spójności (nie pamiętam tylko czy koherencji czy kohezji) - "pijemy z niej wszyscy" (podmiot my), "których [----] pozbawił domów" (kto/co jest podmiotem?). Po prostu nie potrafię połączyć tych dwóch wersów.
Tomasz Smogór
Tomasz Smogór 29 lutego 2012, 19:12
kłycie/petycje

w pierwszym trzeciej strofy dużo ,,ś''

Morrison śpiewał o petycjach do Boga w ,,Soft Parade''
Marcin Sierszyński
Marcin Sierszyński 29 lutego 2012, 20:35
@Justyna - po prostu pominąłem zaimek rzeczowy.

Jest czysta i pijemy z niej [my] wszyscy,
których [----] pozbawił domów.
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 29 lutego 2012, 21:00
małpa Justyna mówi: no to kurde, czemuś mi nie potwierdził od razu, tylko tak mnie w myślach dalej pętliłeś? :P
smykusmyk
smykusmyk 2 marca 2012, 11:34
"Ślina zbiera się w uściech, w ślinie ślady jagód." - za dużo "ś", takie mam wrażenie.
Bardzo podobają mi się dwie pierwsze strofy, niezwykle plastyczne.

Pozdrawiam.
Blandyna
Blandyna 3 marca 2012, 18:39
Gorzeje we mnie sprzeciw, gdy mówią "nie"
Bardzo podobają mi się te zabiegi z "małpowaniem", bo odbieram to,
za celową zabawę w słowa:
"Wodzę wzrokiem po wodzie", "Ślina zbiera się w uściech, w ślinie ślady jagód."

a lubię zabawy. Pozdrawiam.
Alex Reed
Alex Reed 5 marca 2012, 04:16
w pierwszym trzeciej strofy dużo ,,ś'' - to się nazywa aliteracja...

I zgadzam się z Radkiem!
Ce.
Ce. 4 maja 2012, 23:43
częściej takie proszę
3EYE
3EYE 13 czerwca 2012, 13:43
wow, jestem pod wrazeniem tego wiersza, czy byl napisany z wlasnych doswiadczen? czy jest tylko poezja. swietny.
Alex Reed
Alex Reed 24 czerwca 2012, 13:33
"czy byl napisany z wlasnych doswiadczen? czy jest tylko poezja."

a to się wzajemnie wyklucza? o_O
Matkovsky
Matkovsky 2 lipca 2013, 11:22
Cześć Marcin, jesteś fajny :) Pozdrawiam Cię i zapraszam na piwo, wkrótce (już pojutrze) nie zostanę magistrem :) Trzeba to uczcić bo pewnie już sie nigdy więcej nie spotkamy.

Całuski :*

Aga Matkovsky
Michał Sierszyński 25 lipca 2013, 23:08
Jeśli w tym wierszu jest Twoje doświadczenie, to niepokojące.Jeśli tylko wiersz dla samego utworu, to prawie wyśmienity. Osobiście odbieram go jako bardzo pesymistyczny.Bez wiary w Boga. Czuje nawet w tym utworze fascynacje ideą marksistowską a ona prowadzi tylko w jedna stronę - do nihilizmu. W dzisiejszym zagubionym swiecie taki utwór może się młodym podobać.
hadwao
hadwao 30 maja 2014, 19:58
Bardzo dobrze wprowadziłeś w kontekst i odpowiednio go ukształtowałeś, wyrzeźbiłeś jak z modeliny. Poza tym bardzo dobrze operujesz motywami skacząc z jednej fazy w drugą i tak dalej
rss
1 390 wyświetleń
przysłano: 29 lutego 2012 (historia)
Marcin Sierszyński

Marcin Sierszyński premium

28 lat Wrocław
131 artykułów 5 tekstów 6 nagrań 6562 komentarze 895 postów
Opiekun sekcji poetyckiej od stycznia 2008 roku do czerwca 2010 roku, prozatorskiej od kwietnia do września 2011. Redaktor prowadzący serwisu od lipca 2013 do marca 2015. Redaktor projektu Nisza Krytycznoliteracka i recenzent literacki. Aktywista…
Zasłużeni dla serwisu

Inne teksty autora

Naczelnik wydziału estetyki odchodzi

Marcin Sierszyński, wiersz

Ancien régime (cd.)

Marcin Sierszyński, opowiadanie

Ancien régime

Marcin Sierszyński, opowiadanie

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło