wpis na przepis doktor Hayde (wiersz)

ew

angielskie kulki nie układają się w wieże

spadają z siebie toczone siłami bezładu

wciskają się same w zakamarki ciała

bólem rozsadzając włókna naskórka


w wiosnę lżejszą brak wiary pomimo zieleni

cieni pod oczami wypełzających w poszukiwaniu

przepisów łamanych dróg przestróg i startych szlaków


z liści laurowych nie wieńce wiją się między palcami

powinny jak wino zlewać się z myślą

a opornie kształtują się w powróz

przekornie spokojnie i bez ziaren smaku
 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 5 marca 2012, 16:43
anielskie? nooo... ty uważaj, uważaj, bo ja ci obiecuję jeszcze bardziej grafomański wers niż ten, który nosisz na koszulce :P

"z liści laurowych nie wieńce wiją się między palcami" - pięknie tu obraz utkałaś, najazd kamery na dłonie był trafnym pomysłem.
estel
estel 5 marca 2012, 17:42
Widzę, że mamy wspólną motywatorkę. :)
Uważałabym z tym (g), ew, anielskie kulki (najmocniej przepraszam) kojarzą mi się nieuchronnie z pewną czynnością fizjologiczną. Swoją drogą ciekawe, czy anioły...?
No i sama wiesz co myślę na temat aniołów innych niż bieszczadzkie w wierszach.
Zgodzę się z hayde, że nie wieńce pomiędzy palcami są niezwykle trafne, a nawet bym powiedziała - złowieszcze. Zło wieszczę :)
ew
ew 5 marca 2012, 19:41
no dobra, anioły ab :)
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 5 marca 2012, 19:59
Ale wiesz co... teraz to jest mi smutno. Bo pierwszym wersem zaprzeczasz mój własny tekst i mówisz, że te kulki na nic, nie zrobi się z nich warowni. A dalej jeszcze że broń z nich słaba, bo wymierzona w samego siebie.
ew
ew 5 marca 2012, 20:14
no cóż, Hayde, ja czuję niemoc kulek, Ty czujesz jeszcze młodości walkę. smak, który zanika z czasem. tyle na temat.
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 5 marca 2012, 20:31
Jest taki film, strasznie głupia komedia romantyczna, ale jedno mądre stwierdzenie tam padło, że wszyscy jesteśmy w takiej sytuacji, w jakiej chcemy - bez względu na to, jak bardzo wydają się te słowa absurdalne to tak dokładnie jest.
anastazja
anastazja 13 marca 2012, 20:51
"z liści laurowych nie wieńce wiją się między palcami"
ładnie uwiłaś ew.


... ale jedno mądre stwierdzenie tam padło, że wszyscy jesteśmy w takiej sytuacji, w jakiej chcemy - bez względu na to, jak bardzo wydają się te słowa absurdalne to tak dokładnie jest.

Akurat - za długo żyję, by nie wiedzieć Justyno.
1 121 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2012 (historia)
ew

Ewa Matuszek ew premium

Śląsk
8 artykułów 42 teksty 5540 komentarzy
Poetka. Stała bywalczyni różnych serwisów literackich. Związana z Wywrotą od czasu reaktywacji w 2006 roku. Opiekunka sekcji poetyckiej od 2006 roku. Zmarła 15 lutego 2016.
Zasłużeni dla serwisu

Inne teksty autora

równik

ew, wiersz

Droga ewakuacyjna

ew, wiersz

ja brat i para

ew, wiersz

przepychanki

ew, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło