pod kopułą areny (wiersz)

Jarosław Baprawski

wyczytuję w oczach zapewnienie
weź mnie rozerwij na piekło
zdemoluj resztki z kamieni

w dzikości natury
postaw szalunki
wynosząc mnie nagą
na szczyty wierszy

o udręce
w tym kurwa
życiu przeklętym

tych pocałunkach
które poronią obietnicę

w te noce
gdy będę tęsknić
za włóczęgą

nasłynniejszy gondolier pod słońcem
rozpierdoli nam wenecję razem z rzymem

będziemy pić martini
pierdolić poetycką biedę

wyczekując wybuchów 
rozpuścimy w ustach oliwki


kostki lodu spłyną na piasek
z ostatnią krwią gladiatorów

unurzamy nagie miecze
w krzyku niemowląt
rozbici na atomy


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
574 wyświetlenia
przysłano: 27 czerwca 2012 (historia)
Jarosław Baprawski

Jarosław Baprawski

49 z ludu nie z lodu
415 tekstów 315 komentarzy

Inne teksty autora

I cool

Jarosław Baprawski, wiersz

Mery Lou

Jarosław Baprawski, wiersz

z zeznań Baprawskiego

Jarosław Baprawski, wiersz

z zeznań Baprawskiego

Jarosław Baprawski, wiersz

Mery Lou

Jarosław Baprawski, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło