Kiedy delikatnie odchodzi natchnienie (wiersz)

Andrzej Talarek

Kiedy delikatnie odchodzi natchnienie,

pozostawia ramy dnia wyciosane z kawałków

sosnowego drewna, na ścianie pobazgranej graffiti,

z plamami zaschniętej rdzy albo krwi.

 

Nie trzeba zatrzymywać delikatnych słów,

malowanych na niebiosach obrazów,

kamiennych posągów, które ledwie zbierają się

do ciężkiego chodu.

 

Pozostawią po sobie miejsca, w które nic niewłaściwego

nie wmówisz, nie wmalujesz, nie wrzeźbisz.

Będą czekały z wyobrażeniem doskonałości,

niewidzialnej, jak myśl lotnej, dokształtowanej,

która zajmie miejsce przeznaczenia.

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
742 wyświetlenia
przysłano: 6 lipca 2012 (historia)
Andrzej Talarek

Andrzej Talarek

68 Mielec
56 tekstów 358 komentarzy 1 tekst piosenki
6 lat temu zostałem człowiekiem piszącym. Człowiek piszący to taki facet, który oprócz cv, podania o pracę lub zasiłek, wniosku do urzędu i skargi na sąsiada potrafi napisać na przykład coś takiego: "Księżyc jak obwarzanek świeci nad drogą…

Inne teksty autora

Pleśń

Andrzej Talarek, wiersz

Przesilenie wiosenno letnie

Andrzej Talarek, wiersz

Pierwszy dzień lata

Andrzej Talarek, wiersz

Pentaemeron

Andrzej Talarek, wiersz

Z Horacym o przemijaniu

Andrzej Talarek, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło