prolog (wiersz)

Jarosław Baprawski

 

wybrałem się na zaręczyny
a wylądowałem na drugim końcu
potem wracałem tydzień

jak chciałem ożenić się z jedną
to druga zaszła w ciążę

kurwa puściła mnie kantem
a pierwsza wyszła za spawacza

wypadłem z peletonu
potoczyłem w niebyt
na dole nie grzało
i nie ziębiło

zdezelowaną ukrainą
pedałowałem przełajmi
wyrywając sposobem na ramę
smutne tereski

w lokalach trzeciej kategorii
dźwigałem do rangi pani
miejscowe la putany

płacąc najtańszym winem
pomyślałem

kurwa
gorzej być nie może

lecz to było preludium
można powiedzieć
wstępne słowo

zostałem poetą
piewcą z nizin
wbrew logice

mam się dobrze

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
465 wyświetleń
przysłano: 15 sierpnia 2012 (historia)
Jarosław Baprawski

Jarosław Baprawski

48 z ludu nie z lodu
415 tekstów 315 komentarzy

Inne teksty autora

I cool

Jarosław Baprawski, wiersz

Mery Lou

Jarosław Baprawski, wiersz

z zeznań Baprawskiego

Jarosław Baprawski, wiersz

z zeznań Baprawskiego

Jarosław Baprawski, wiersz

Mery Lou

Jarosław Baprawski, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło