Literatura

Szczepienie (wiersz)

Joanna Krzepina

 

Walerio czy myślałaś o mężczyźnie
łączącym kobiety bez względu na czasy
w jakich go miewały? 
Niczym sznurek nanizane paciorki. Kochaniec.
 
Odmawiaj: Syberia syberyjski Syberyjka
aż rozetrzesz na głoski świat
którego nie zaznałyśmy. Jego imię 
ciarkogenne jak chrobotanie ołówka o papier.
 
Papier stół wielkie deszczowanie. Relacje
oko i oko policzek i blat. Jednak tam gościły też wiosny
z kwietlistością nie do wyobrażenia
prędzej do ukochania. Zostawali 
 
albo zostawiali więc odczaruj: wzgórek
dzieciątko ziemski śmiertka.

niczego sobie 4 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Killiński
Killiński 5 listopada 2012, 19:07
Pani Walerio, to chyba da się odczuć jedynie brailem.
Killiński
Killiński 5 listopada 2012, 19:08
PS. Wrócę do tego.
abojawiem 5 listopada 2012, 22:22
zastanawiam się czy dwie ostatnie zwrotki dorównują pierwszym. w każdym razie lepiej mi się widzi początek wiersza niż koniec
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 5 listopada 2012, 22:46
,,Niczym sznurek nanizane paciorki" - chodzi mi ten wers po głowie, czy tu jest błąd, czy celowo zostało zastosowane zniekształcenie - prawie jak wychodzić z mieszkania i zaczepić rękaw o klamkę.

A tekst - to ten typ, który chce się czytać i wyobrażać, zamiast poszukiwać usterek. Delikatność, czułość i wyważenie, wbrew uczuciom wrzącym pod powierzchnią słów, czuć jednak swoisty spokój. Odczarowałaś złe.
Joanna Krzepina
Joanna Krzepina 6 listopada 2012, 06:55
nie ma błędu, Justyna, choć mnie samej też on raz na czas czyta się, jakby takowy był. dopowiedz sobie (łączy) niczym sznurek nanizane paciorki.
a w ogóle to dziękuję bardzo :)

tak, złymisiu, brailem przede wszystkim.

nie porównywałam, abojawiem.
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 6 listopada 2012, 09:25
O! To teraz rozumiem :)
Tomasz Smogór
Tomasz Smogór 6 listopada 2012, 16:41
chyba interpunkcje masz niekonsekwentnie. poza tym bardzo spoko
Joanna Krzepina
Joanna Krzepina 6 listopada 2012, 22:49
Uhm, nie ma przecinków. dodawałam, zabierałam, dodawałam, zabrałam. jakoś mi śmieciły.
dzięki.
przysłano: 5 listopada 2012 (historia)

Inne teksty autora

projekcja
Joanna Krzepina
Piromani
Joanna Krzepina
makieta
Joanna Krzepina
skład
Joanna Krzepina
zagniazdowniki
Joanna Krzepina
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca