nie kumam... (wiersz)

Robert Noszczyk

kto ma rację

a kto nie ma racji

szalony sytem obecnej edukacji

młodzież jest chora nie z powodu choroby

codzienny lęk z podrażnieniem wątroby

 

droga do szkoły czasem staje się piekłem

sama szkoła

złej wróżby obiektem

myśli samobójcze do głowy się cisną

i wtedy wszystko nasiąka zgnilizną

 

zepsuty pedagog kładzie wiedzę do głowy

zepsuty nie każdy

lecz prawie co piąty

pytanie

odpowiedź

znowu jej nie znam

i jeszcze następne

czy wygram

czy przegram

 

i bywa nawet zbędna prawda naukowa

kiedy człowiek bardzo chce

a opinia surowa 

 

sam nie wiem czasem co robić mam

mówię chyba składnie

a dla nich łgam

 

jeszcze próba kontroli nad samym sobą

całe moje ciało pokryte jest wodą

chcę krzyczeć

chcę wyć

chcę bić

chyba nie ma sensu by dalej żyć

 

ten poważny problem niesie za sobą nowy

całkiem prywatny i całkiem domowy

tolerancja rodziców jest kompletnie obca

czy chodzi o dziewczynę

czy chodzi o chłopca


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
białoczarny
białoczarny 30 grudnia 2012, 11:00
wiem, że to podchodzi pod klasyczny rap z blokowiska ale po prostu zamieściłem pod wpływem chwili...napisane pod wpływem chwili...opinie jeśli będą to będą i jakie będą...trudno...nawet nie dałem tytułu...nie wiedziałem jaki...pozdrawiam wszystkich !
Mithril
Mithril 30 grudnia 2012, 11:07
jak się coś takiego czyta, wówczas pojawia się mało komfortowe uczucie, to:



.....................................zażenowanie
kobieta ze złą buzią
kobieta ze złą buzią 30 grudnia 2012, 14:36
póki co, to tytuł daj taki: "nic nie kumam"
Paulina Wielbicka
Paulina Wielbicka 30 grudnia 2012, 15:24
Dobrze, że z pełną premedytacją wystawiłeś ten tekst i komentarz pod nim, bo to jest... - no może być rap z blokowiska, ale na pewno przyda się narzekającym na ból istnienia w konwenansach współczesnego dydaktyzmu ;). Z cyklu z przymrużeniem oka ;P
białoczarny
białoczarny 30 grudnia 2012, 15:26
no na pewno...dziękuję...;D
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 30 grudnia 2012, 15:41
Ja to sobie tak myślę, że na system edukacji to się zawsze mniej lub bardziej narzeka, a prawda zdaje mi się taka, że kto chce, to znajdzie odpowiednie nauki... niekoniecznie w szkole ;)
białoczarny
białoczarny 30 grudnia 2012, 15:58
tak...zgadzam się w 100%...napisane zostało po wysłuchaniu rozmowy z bratankiem z podstawówki...jednej z pewnych podstawówek...
Paulina Wielbicka
Paulina Wielbicka 8 stycznia 2013, 11:31
Justyno znajdzie - to racja, ale jak dziecię biedne - niedowartościowane, to może przez system edukacji wpaść w strasznie dziwny stosunek do edukowania, "upupienie", dorobić się etykietek jak towar na sklepowej półce itd. Narzeka się (w Polsce) szczególnie na to, co boli, a że w dużej mierze edukacja w Polsce boli, bo ciągle rozgrzebywana i rzekomo naprawiana zjeżdża sobie szybciej lub wolniej równią pochyłą, to stąd moje z przymrużonym okiem pochwalone narzekanie. TO NIE ZMIENIA FAKTU, ŻE W EDUKACYJNEJ MAMAŁYDZE SĄ PERŁY :) i to zasługuje na pochwałę.
białoczarny
białoczarny 8 stycznia 2013, 12:19
nie zaprzeczam...
464 wyświetlenia
przysłano: 30 grudnia 2012 (historia)
białoczarny

białoczarny

44 sam nie wiem
85 tekstów 144 komentarze
jestem na tyle poważnym obywatelem kraju, w którym już zadeptano tolerancję i szacunek, że jeszcze potrafię się jakoś tutaj odnaleźć...

Inne teksty autora

to nie ja

białoczarny, wiersz

katharsis

białoczarny, wiersz

któryś z kolei...

białoczarny, wiersz

nie za późno...

białoczarny, wiersz

Ty wiesz...

białoczarny, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło