nie wierzcie tytułom (wiersz)

elffi

mam przed sobą 50 lat życia
statystycznie, masz przed sobą 50 lat życia
trochę minęło, udało mi się zakochać
i płakać na psim pogrzebie (nie żałujesz?)
leżąc w tej pozycji tracę kolejne minuty
siedząc w tej pozycji tracisz kolejne minuty

bóg dawno strzelił
czerwonym karabinem
(i odleciały ptaki)
do biegu, gotowi, start!
rozpoczął się najśmieszniejszy w galaktyce
maraton do śmierci

zakwitła wiosna, więc tańcząc biegnę do celu
czy ty też biegniesz człowieku? zapomnij o wygranej
w każdej chwili rodzi się ćwierć miliona konkurentów
i każdy biegnie tak szybko, zaślepiony wizją raju
za szybko, by odkryć, że raj jest tutaj
i w tobie-najdoskonalszym zwierzęciu

więc nie spiesz się człowieku
bo kiedy resztkami sił doczołgasz się do mety
(i zlecą się ptaki)
bóg z czerwonym karabinem
postawi cię na starcie
i cała zabawa zacznie się od nowa

dobry– 11 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
434 wyświetlenia
przysłano: 14 marca 2001

elffi

25 tekstów 2 komentarze

Inne teksty autora

Ale cyrk

elffi, opowiadanie

Gdzieś się zgubiliśmy.

elffi, opowiadanie

zaraz wybuchnie

elffi, wiersz

Do porzucającego

elffi, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło