Terror (wiersz)

Donki Chote

 

Terror

 

Te wyjęte
z płuc przez wargi
nasączone kwasem rzadkim
kwasem, który ciało spala
od stopy aż do włosów cala
One płyną poprzez żyły
od narodzin w nich krążyły
wypełnione w brzegach rosną
budzą świt jak kwiaty wiosnę
Już ucieczki nie ma wcale
ruszamy się ospale
ruszamy się ospale
 

Świat się topi od ich mocy
strach odczuwa patrząc w oczy
łamią myślą kości pręty
walą w nie jak w instrumenty
budzą gwiazdy okrojone
z blasku były tylko one
regularne bicie serca
maszynę tę nakręca
maszynę tę nakręca
 

W rytm szalbierzy
w bezwzględności
żyją w nas od dorosłości
buntownicze, winnych karzą
stają się wolności strażą
wciąż wbijają w kościół zęby
gryzą chrzest i sakramenty
uderzają, bum, w dzwonnice
w kark lecą szubienice
w kark lecą szubienice
 

Rozpalone od mnogości
krzywd wprawiania możliwości
terror w zakamarkach pulsu mieszka
od narodzin aż do grobu
na łaskach niepokoju
na łaskach niepokoju


wyśmienity 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Paulina Wielbicka
Paulina Wielbicka 24 stycznia 2013, 00:52
Tekst jest rytmiczny, ale jedna uwaga: "od stopy aż do włosów cala" - CALA czy CAŁA?
szanta
szanta 24 stycznia 2013, 00:57
To wygląda jak piosenka. Na razie nie umiem nic więcej napisać na ten temat.
Donki Chote 24 stycznia 2013, 01:00
Cala.

Pozdrawiam
Paulina Wielbicka
Paulina Wielbicka 24 stycznia 2013, 01:46
szanta to jest część projektu scenicznego z MrCrowley. Tyle zaobserwowałam z tekstów i wypowiedzi i linków :)
Mithril
Mithril 24 stycznia 2013, 07:09
disko-polowa rymowanka, pozaliryczna i bez wartości odżywczych...................tekst do szybkiego "czytania" i jeszcze szybszego zapomnienia, o takich utforach zwykło się mawiać - kocopoły...

"Te wyjęte
z płuc przez wargi
nasączone kwasem rzadkim
kwasem, który ciało spala"

preludium godne wejścia między strofy:

"a na drzewach zamiast liści
będą wisieć komuniści"

...........................albo

"najlepsza na świecie
jest miłość w klozecie"

itp-itd
Donki Chote 24 stycznia 2013, 23:31
To, że nie zrozumiałeś tekstu nie znaczy, że musisz nazywać go kocopołem. Nie chce mi się przekomarzać z Tobą jak to robili moi koledzy. Nie mam ani na to ochoty, ani czasu. Jeśli szczytem Twoich możliwości "oceniania" wierszy jest hasło "disco-polowa rymowanka" to dziękuję. Poszukuję konstruktywnej krytyki, nie bełkotu i "hejtowania" dla zasady.

Pozdrawiam
578 wyświetleń
przysłano: 23 stycznia 2013 (historia)

Donki Chote

29 Katowice
2 teksty 3 komentarze

Inne teksty autora

Mgła

Donki Chote, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło