20 lat Wywroty

na judaszy (wiersz)

Jarosław Baprawski

na ulicy bezimiennej

lakonicznych pytań

spływ kajaków

 

wbrew regułom naturalnych pływów

coraz dalej jestem od zbawienia

 

może to zrządzenie losu

anomalie sił przyrody

zanurzony w gównie

palec boży

 

wsza

i stolec

 

więc dlaczego piszę wiersze

stoje murem za kurwami

 

one tylko chcą zapomnieć

a ja chlam by pamiętać

 

to co kiedyś było siłą

dziś nadzieją

w garści

mowa

 

tylko podnieś deskę

 

faktycznie

nikt nie robi

tego na stojąco

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


1
fatalny
1
słaby
0
przeciętny
1
niczego sobie
0
wartościowy
0
bardzo dobry
1
wyśmienity
niczego sobie– 4 głosy
Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
abojawiem 15 lutego 2013, 08:31
chciałoby się powiedzieć, jeśli nie turpizm, to co. i drugie skojarzenie, wszyscy jesteśmy chrystusami. kiedy kto kim by nie był, wystarczy być (przynajmniej w pewnej mierze) człowiekiem
Michał Kuśmider
Michał Kuśmider 17 lutego 2013, 01:01
To też dobry tekst
rss
276 wyświetleń
przysłano: 14 lutego 2013 (historia)
Jarosław Baprawski

Jarosław Baprawski

47 lat z ludu nie z lodu
415 tekstów 322 komentarze

Inne teksty autora

I cool

Jarosław Baprawski, wiersz

Mery Lou

Jarosław Baprawski, wiersz

z zeznań Baprawskiego

Jarosław Baprawski, wiersz

z zeznań Baprawskiego

Jarosław Baprawski, wiersz

Mery Lou

Jarosław Baprawski, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło