pojeby z wieżowca mojej ulicy (wiersz)

Jarosław Baprawski

uprawiam seks
i kulturystykę

nagminnie pijąc
myślę

chuj was to obchodzi

lecz cóż mogę jeszcze dodać
podpisuję się nazwiskiem
na bankowych czekach

sram na kalendarz inków
popaprańców i innej maści trzodę

nie chowam

urazy
to wasze białe tyłki
krochmalonych kołnierzyków

szczypta kurtuazji
za maską sztuki

niby niedotykalskie


niczego sobie 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
abojawiem 3 marca 2013, 09:30
cała sztuka - powiedzieć, odsłonić, przekazać, może i wprost, ale bez (zbędnego) ociągania się, bez krygacji, bez fałszu. oczywiście, że z pewną umiejętnością, pewnym talentem, pewnym polotem, co to głównie sprowadza się do zaciekawienia/zainteresowania, a (więc) nie do z(a)nudzenia
371 wyświetleń
przysłano: 2 marca 2013 (historia)
Jarosław Baprawski

Jarosław Baprawski

48 z ludu nie z lodu
415 tekstów 315 komentarzy

Inne teksty autora

I cool

Jarosław Baprawski, wiersz

Mery Lou

Jarosław Baprawski, wiersz

z zeznań Baprawskiego

Jarosław Baprawski, wiersz

z zeznań Baprawskiego

Jarosław Baprawski, wiersz

Mery Lou

Jarosław Baprawski, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło