nieproszona (wiersz)

Robert Noszczyk

zerwać chcę

z poczuciem zagrożenia

z niszczącą siłą

co sumienie w pogorzelisko zamienia

 

znów zadzwoniła

 

potrzeba przyjaźni

bliskości

może przyzwyczajenia

ukryta szczerość

przykrywką wywarcia presji

 

wsłuchiwać się we władczy ton

w patetycznej obłudzie

która podmywa fundamenty ludzkiego szczęścia

 

słowna wpadka

melancholijna niezręczność

cały czas w mojej pamięci

a coraz bardziej się ciebie boję


słaby+ 3 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Mithril
Mithril 11 marca 2013, 14:23
...ocena wystarczy
abojawiem 11 marca 2013, 14:28
nie wiem co, ale ten całkowicie (w przeciwieństwie do poprzedniego) odpowiada mi
białoczarny
białoczarny 11 marca 2013, 15:44
...aż tak fatalnie...ale dziękuję...

i dziękuję za drugą pozytywną opinię
Laura
Laura 12 marca 2013, 05:09
no to się uczepiła rzeczywiście

zakamuflowana presja, władczy ton, patetyczna obłuda...

z taką to zerwać nie bać się :)
Paulina Wielbicka
Paulina Wielbicka 12 marca 2013, 12:33
dla mnie za mało poezji. A to, co opisujesz - rzeczywiście bywa ;) i jeśli z autopsji współczuję!
białoczarny
białoczarny 12 marca 2013, 13:12
dokładnie z autopsji
503 wyświetlenia
przysłano: 11 marca 2013 (historia)
białoczarny

białoczarny

44 sam nie wiem
82 teksty 141 komentarzy
jestem na tyle poważnym obywatelem kraju, w którym już zadeptano tolerancję i szacunek, że jeszcze potrafię się jakoś tutaj odnaleźć...

Inne teksty autora

nie za późno...

białoczarny, wiersz

Ty wiesz...

białoczarny, wiersz

przedwczesny koniec lekcji

białoczarny, wiersz

zaszłości w teraźniejszości

białoczarny, wiersz

przejrzę

białoczarny, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło