Poszukiwania (wiersz)

Stagnacja

 

Inspirujący prostokącie na szynach

Czerwono-słoneczny potworze odzierający z codzienności
A wreszcie krwawo-żółta klatko ciał
Podłączona pod prąd wyzwalasz pokłady emocji
Ulegając awarii wkurzasz niemiłosiernie
I śmiejesz się prosto w twarze tych wszystkich
Co za Twoją sprawą nie zdążą
Na swoje sprawy też nie
Karmisz się poranną adrenaliną tych człowiekopodobnych
Uzależniasz od siebie miliony
Niczym zdradzająca kobieta zwodzisz, spóźniasz się i nie tłumaczysz
A jednak nie wyobrażają sobie egzystencji bez Ciebie
Puszko będąca atrakcją małomiasteczkowych
I przekleństwem tych z wielkiego
Tłukąc się razem z Tobą jak myśli po głowie
Błagam: inspiruj.
 

 


niczego sobie 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
+plus mechanik tomek zimakowski
+plus mechanik tomek zimakowski 24 kwietnia 2013, 20:56
Wielkie miasto jest tak samo małe , jak małe , tylko większe . :D
abojawiem 25 kwietnia 2013, 09:40
wolałbym żeby to było metro niż tramwaj (choćby i zwany pożądaniem)
+plus mechanik tomek zimakowski
+plus mechanik tomek zimakowski 25 kwietnia 2013, 09:41
To nawet nie tramwaj .To klatka . I to bez wyjścia .
498 wyświetleń
przysłano: 24 kwietnia 2013 (historia)

Stagnacja

26 Opoczno
17 tekstów 4 komentarze

Inne teksty autora

Życie vs. Egzystencja

Stagnacja, wiersz

Stagnacja

Stagnacja, wiersz

evviva l'arte

Stagnacja, wiersz

ciecz

Stagnacja, wiersz

codzienność

Stagnacja, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło