Dotknąć zimnej stali toru (wiersz)

eolic

dotknąć zimnej stali toru
zrobić z niej gorący różaniec
uchem piwnicy poczuć smyrganie mysiego ogona
albo rezonans w muszli powietrza
gdy świszczy na noc serce pająka

cicho i ciszej kopci się komin
krzywa wyobraźni zahacza o ramię hiperboli
siedzi skulony swetrzany nasłuchujący
w obwisłej wardze okiennic macza krwawiący palec

tylko tam słychać płacz Barabasza
tylko wtedy zobaczysz jak płoną miasta

słaby 10 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
454 wyświetlenia
przysłano: 30 marca 2001

eolic

37
11 tekstów
Studiuję. Lubię podróże do Londynu.


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło