Literatura

Ręka (wiersz)

Szluger

Nie mam prawej ręki
jestem niekompletna
nie potrafię pisać ani jeść
nie mogę zasznurować buta

nie straciłam jej w wypadku
nikt mi jej też nie uciął
sama odeszła pewnego pięknego dnia
gdy znudziło się jej już wiszenie przy moim boku
i wykonywanie rutynowych czynności

tęsknię za nią
bez niej nie potrafię poslodzić herbaty
ani zapiąć guzika

niby mam jeszcze lewą
ale co z niej za pożytek
skoro jest sztywna ponura ciągle obrażona
I leniwa jak nie wiem

co ze mnie za człowiek
skoro nawet ręka ucieka od mnie
jak szczur z tonącego okrętu

Dlaczego?
przecież byłam dla niej dobra
myłam ją kilka razy dziennie
obcinałam paznokcie
nacierałam kremem

to bardzo brzydko z jej strony
urodziłam się z nią i miałam zamiar z nią umrzeć
za wszystkie moje starania spotkała mnie
czarna niewdzięczność

jak sobie chce
wstrętna
poradzę sobie bez niej

w końcu to ona należała do mnie
a nie ja do niej

słaby 18 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 30 marca 2001

Inne teksty autora

Magnolie
envagorien
drobne fałszerstwa
envagorien
*
getsemani
dual
getsemani
kasztany
getsemani
paw
getsemani
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca