37 (wiersz)

taryfiarzgazu

znowu za czynsz
po drodze
wszystko czyli nic
plus
siwucha teraz dzwonek
z metala bo ktoś dzwonił do darka
na kanapie karina i magda
z powrotu
z parku na jasnej
i deftonsi na pleśni
sufitu z kartonu
nuty
przyklejają się
i odpadają na nas
na
nie nas
bo nie słuchamy się
tak naprawdę
każdy uderza słucha
obserwuje własny kurz
ze wspólnego dywanu uderz we własny
rozkład we własny
bilet sumienie
w styropianową
przyszłość
pięścią szczelnie
wypełnioną
własną
zapalniczką:
puf


słaby+ 5 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
326 wyświetleń
przysłano: 22 czerwca 2013 (historia)
taryfiarzgazu

taryfiarzgazu

110 Ziema
167 tekstów 4 nagrania 69 komentarzy

Inne teksty autora

my?lop?ot

taryfiarzgazu, wiersz

163

taryfiarzgazu, wiersz

05:49

taryfiarzgazu, opowiadanie

state of status ( I )

taryfiarzgazu, wiersz

oto (162)

taryfiarzgazu, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło