bunt (wiersz)

Tysia

to, co ostatnio mi po glowie chodzi...
drzaca dlon trzymajaca strzykawke/ garsc tabletek/ zyletke
znak odwagi czy skrajnego tchorzostwa?

szklany wzrok
lza

chwila zalu za promieniami wiosennego slonca
zaraz potem wspomnienie krzyku ojca, obraz zamieszek na ulicy

okrucienstwo...podlosc...bol...strach

maly wojownik walczacy ze swiatem za pomoca garsci tabletek
bunt
...bunt
......bunt
patrzcie! spojrzcie chociaz raz...ostatni...

...koniec...

pogrzeb odbyl sie, bo jakze by inaczej
ojciec plakal
ludzkosc przyjela to spokojnie

słaby 8 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
412 wyświetleń
przysłano: 24 kwietnia 2001

Tysia

1 tekst


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło