Epizod (wiersz)

Jasit

znane
Chory spuchnięty krzyczał że umiera
-"Musi nie być tak źle skoro tak głośno krzyczy"-
ksiądz z olejami świętymi stał obok
w drzwiach warczał buldog z mordą jak chimera
Za oknem płynął wieloskrzydły obłok

Przyciskałem kolano do kolana
kobiety ze snu światło się na niej łamało
jej suknia wzdęła się lekko

Nie zasnąłem tej nocy
(tak mi się zdawało)
i leżałem do rana
z twarzą czytelną dla wpadających przez sufit promieni

Słyszałem jak za drzwiami zabrzęczało mleko.

niczego sobie 6 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
416 wyświetleń
przysłano: 15 maja 2001

Jasit

2 teksty

Inne teksty autora

o

Jasit, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło