Kazimierz Polak (wiersz)

Tomasz Wrona

Nie pamiętam ojca ani matki; sierota.
Tylko siostrę pamiętam, przyjeżdżała do mnie
W niedzielę, święta, a kiedy w polu robota
Skończona zabierała by ugościć skromnie.

Szukałem jej po wojnie, w komendzie pytałem,
( Do Wilna nie pojedziesz ), listy jakieś słałem.
Może Niemcy moją siostrę, może nasi ?
Jak kołek sam zostałem bez ojców, bez Basi,

W starych schodzonych butach, żołnierskiej szlachmycy.
Ale i to lepsze niż macocha przybrana.
Jeść nie dawała, a tylko pracuj od rana,
Jak psa biła, zamykała na noc w piwnicy.

Nakradłem chleba, sera, ze strychu kaszanki,
Za strachem, że za młody, uciekłem do wojska.
Złapali mnie sałdaty, wsadzili na tanki,
Nie wróciłem do swoich; tam teraz nie Polska.

Dostałem w rozkazie "Kierowca w mieście Gdyni".
Dwa, może trzy tygodnie, drogami polnymi
Z mundurem schowanym w tobołku, na mnie szmaty.
Nie, głodny nie szedłem, jedzenie z wiejskiej chaty

Pod bronią brałem, jak jaki banita, złodziej.
Konia, jeśli nie padł, dawałem na wymianę.
Sumienie? Tak jak mundur, w tobołku schowane.
Dla ruskiego żołnierza nikt nie był dobrodziej.

W Gdyni służba w milicji, i pokój na Redzie,
W wieczorowej szkole nauczyłem się czytać.
Dzisiaj mięso codziennie, nie słyszysz o biedzie.
Patrz, nie musisz nikogo "co tu pisze ?" pytać.

Mówię to, mój wnuku, żebyś wiedział jak było.
Nieprawda to, że jakoby się wam pogorszyło,
Że ja, jak się słyszy, zrobiłem z Polski rzeźnię,
A ksiądz mówi: "Pan Bóg do nieba ich nie weźmie".

Nie rozumiesz, że pytam cię o ideały,
Że chcę wiedzieć czym żyjesz, czym wam serca płoną.
Czy zrozumiesz co czułem gdy gwiazdę czerwoną,
Tam w Gdyni, zastąpił dumny orzeł biały.?

słaby 5 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
580 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2000

Tomasz Wrona

49 Mińsk Mazowiecki
21 tekstów

Inne teksty autora

Jest czas jeszcze

Tomasz Wrona, wiersz

Natalia

Tomasz Wrona, wiersz

List do Kingi

Tomasz Wrona, wiersz

Złoty sznurek

Tomasz Wrona, wiersz

Śnieg

Tomasz Wrona, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło