wyścigi konne (wiersz)

Halina Bilenki

z narwaną niecierpliwością

drążąc kopytami w ziemi

stoją w szeregu ogiery cztery

 

 

czarna ich skóra

w kolorze ponura

a jednak zachwyca patrzących

 

mięśnie naprężone

w pędzie wyćwiczone

gotowe do zrywu szybkiego

 

nagle strzału sygnał

konie z miejsca wygnał

i zaczął się pęd szalony

 

grzywy rozwiane

wiatrem targane

a nozdrza rozognione

 

konie w dzikim szale

pędząc tak wytrwale

wzmagają szybkość galopu

 

skóra w kroplach potu

fascynacją tryska...

 

 

ja widząc to z bliska

zdrętwiałam w zachwycie

spektaklem upajam się

w jego  zenicie

 

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
509 wyświetleń
przysłano: 24 pazdziernika 2013 (historia)

Halina Bilenki

stąd
41 tekstów 69 komentarzy

Inne teksty autora

"POWRÓT TATY"

Halina Bilenki, wiersz

EURopa

Halina Bilenki, wiersz

wycinki z kabaretu BZDURnie...

Halina Bilenki, wiersz

P JAK SŁOWA ESTETA

Halina Bilenki, wiersz

aż po trzykroć się prosi ...

Halina Bilenki, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło