Literatura

23-27.VII.2001 (wiersz)

Szluger

tak to jest wszędzie błoto
smutne błoto z oczami brudnymi jak ciemność
a niebo ma mokre długie włosy
elektryzują się pod dotykiem anielskiej szczotki

z góry naciera opuchnięta chmura
nie może dłużej trzymać wody w ustach
kaszle i krztusi się lodowatym deszczem
zamienia przejrzystość w kawę z mlekiem

jest raz życiem raz śmiercią radością przekleństwem
nie ranią jej gorzkie słowa ani worki z piaskiem
zmarznięte dłonie ohydne gumiaki płacz
wszyscy błagają o łaskę a ona płynie dalej

słaby 7 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 11 sierpnia 2001

Inne teksty autora

Magnolie
envagorien
drobne fałszerstwa
envagorien
*
getsemani
dual
getsemani
kasztany
getsemani
paw
getsemani
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca