Do K (wiersz)

fido

Siadam z Tobą słucham szczerze

Ty mnie pytasz czy ci wierze

Nie odpowiem spojrze w oczy

Dzisiaj nic nas nie zaskoczy

Chcę Cię zawsze, kiedyś, teraz

Możesz mówić co doskwiera

Piszesz do mnie że Ci smutno

Ja zostawiam liter płótno

Wsiadam w auto druga w nocy

On za Tobą w ogień skoczy

Wiesz to dobrze czujesz ciepło

Ale coś w niej nagle pękło

Kiedy obok cicho przejdziesz
Mnie już więcej tu nie będzie

Nie oszukasz przeznaczenia

Moich łez nie wchłonie ziemia

Świecie oszczędź smutku cienia
Gdy Cię nie ma mnie też nie ma


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
420 wyświetleń
przysłano: 25 listopada 2013 (historia)

fido

25 Kielce
2 teksty 2 komentarze

Inne teksty autora

Droga życia

fido, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło